RSS Nasze Miasto Racibórz

Przedsiębiorczy samorząd

Felietony

California dream

californiadream

W Polsce pada śnieg. Spadł, stopniał i na pewno jeszcze spadnie. Przecież to właśnie Polska nasza. Zmienna w każdym calu. Zmienna duchem, zmienna ciałem i zmienna wszystkimi pokoleniami przychodzącymi i odchodzącymi.

Najlepiej można to zaobserwować właśnie w takich miastach jak nasz Racibórz. Zmienia się wiele, wiele się jeszcze zmieni i wiele się jeszcze zmienić musi, aby ludzie nie musieli wyjeżdżać i by mogli żyć szczęśliwie na ziemi, na której się urodzili.

Lecz czasami to nie pogoń za pieniądzem, czy poszukiwanie godniejszego życia pcha nas do wyjazdu z Polski.

Tak było ze mną.

Moje wieczne niezadowolenie z pracy było tylko wymówką do tego, aby wyjechać, coś przeżyć i wiele zobaczyć. Przyznam się, że praca dziennikarza była świetna, ale kurczę, naprawdę, Racibórz jeszcze wielu rzeczy musi się nauczyć. A w szczególności niektórzy Raciborzanie. Ci, którzy myślą, że są następni po Bogu. Wiecie czego się powinni nauczyć? Pokory oraz szacunku do pracy, a tym samym do innych ludzi.

Najlepiej spędzonym czasem, przed wyjazdem do Californi, była praca przy wrześniowym Raciborskim Festiwalu Sztuki. Dzięki niej i dzięki ludziom, z którymi pracowałam zaczęłam z dumą myśleć o Raciborzu. Nawet o tym, aby zostać. Jednak Festiwal się skończył, ludzie się rozjechali. Każdy za pracą, każdy za chlebem. Ileż można trzaskać wolontariat. Czyż nie?

Więc klamka zapadła. Konsul, Kraków, impreza na Końcu Świata, Amerykańskie Wyzwanie, Gej Babies, Barceloński Pocałunek... Klaudyna przypomnij mi, co jeszcze tam było. Sama te drinki miksowałaś! Freddie Mecrury i jego "Barcelona". Był płacz, przyznam. Jak nie płakać. Opuszczałam wspaniałych ludzi. Przyjaciół. Szkoda. Jednak wiedziałam, że tam gdzieś czeka na mnie inny świat. Potem już tylko pożegnanie rodziców na lotnisku. Mało słów padło w tamtym dniu.

10 grudnia minęło 2 miesiące jak jestem w Stanach. Mieszkam w Oakland w Californi. Jestem szczęśliwą nianią czteromiesięcznych bliźniaków, Riley i Jacoba. Czasami siedząc tutaj, myślę sobie...

- Czy po to kończyłam studia, zdobywałam doświadczenie w różnych pracach, aby teraz zmieniać pieluchy w amerykańskiej rodzinie. Odpowiadam sobie:

- Tak! Właśnie po to były te 5 lat na Uniwersytecie.

I wtedy jest mi lepiej na sercu. Przecież ktoś to musi robić. Ja chciałam, niczego nie musiałam. Wiem, że w Raciborzu znalazłabym sobie dobrą pracę. Jeżeli nie w Raciborzu, to w Poznaniu, bądź we Wrocławiu. Lecz ja nawet nie chciałam szukać.

Wiedziałam, co wybieram decydując się na wyjazd. Wiedziałam, co będę robiła.

Ale przecież wiem, że moje życie na tym jednym wyborze się nie kończy. I to miejsce nie jest moim miejscem ostatecznym. Wiem, że to dopiero początek. Teraz, po dokonaniu tego wielkiego kroku jakim była decyzja wyjazdu tak daleko od Raciborza, od Polski, czuję wreszcie, że realne są moje marzenia o Afryce, o Australii i wielu innych miejscach.

Lecz chociaż czuję to szczęście, to płaczę czasami w poduszkę. Jednak, przy wszystkich tutaj, uśmiecham się - to takie amerykańskie... (c.d.n)

Ewa Kuc

»

No comments yet.

Leave a comment [+]

Decydując się na korzystanie ze strony www.nam-raciborz.pl w jakiejkolwiek sposób (publikowanie opinii, komentarzy, zdjęć oraz innych materiałów) godzą się Państwo z poniższym regulaminem:

  • Zabronione jest publikowanie treści wulgarnych, obraźliwych, nawołujących do przemocy, nacjonalizmu, propagujących faszyzm i inne zabronione ideologie.
  • Zabronione jest publikowanie treści noszących znamiona agitacji politycznej bądź komercyjnej reklamy.
  • Zastrzegamy prawo do cenzury bądź wymazywania wszelkich materiałów tekstowych i graficznych zawierających wyżej wymienione elementy. Zastrzegamy prawo do cenzury bądź wymazania materiałów tekstowych i graficznych bez podania przyczyny.
  • Każdy komentarz, który łamie regulamin, mogą Państwo zgłosić naszemu administratorowi poprzez kontakt telefoniczny bądź mailowy. Po otrzymaniu zgłoszenia administrator niezwłocznie, najpóźniej w ciągu 48 godzin roboczych, indywidualnie podejmuje decyzję o ewentualnym ocenzurowaniu bądź wymazaniu wypowiedzi. Podczas dodawania materiałów tekstowych i graficznych nasz system rejestruje numer IP komputera, z którego nadana została wiadomość. Numer ten w żadnym wypadku nie będzie publikowany, może być jednak przekazany organom ścigania jeśli te zwrócą się do nas w tej sprawie.
  • Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Każdą wypowiedź, która narusza prawa osób trzecich mogą Państwo zgłosić naszemu administratorowi poprzez kontakt telefoniczny bądź mailowy. Po otrzymaniu zgłoszenia administrator niezwłocznie, najpóźniej w ciągu 48 godzin roboczych, indywidualnie podejmuje decyzję o ewentualnym ocenzurowaniu bądź wymazaniu wypowiedzi. Podczas dodawania wypowiedzi nasz system rejestruje numer IP komputera, z którego nadana została wiadomość. Numer ten w żadnym wypadku nie będzie publikowany, może być jednak przekazany organom ścigania jeśli te zwrócą się do nas w tej sprawie.
  • RSS Nasze Miasto dokłada wszelkich starań, by nie naruszyć praw autorskich majątkowych bądź osobistych innych osób. W razie gdyby naruszenia takie pojawiły się na stronie www.nam-raciborz.pl, w treści publikowanych materiałów bądź zdjęć, albo też zostały zawarte w komentarzach czytelników, prosimy o natychmiastowe powiadomienie poprzez e-mail: kontakt@nam-raciborz.pl