RSS Nasze Miasto Racibórz

Przedsiębiorczy samorząd

Felietony

Postpolityka po raciborsku

"Kto przychodzi na świat, by niczego nie zakłócić, nie zasługuje na względy ani na cierpliwość". To jeden z wielkich Francuzów, ze 220 lat temu, prawdopodobnie Antoine de Rivarol, krytyk Rewolucji Francuskiej, tej prababki bolszewizmu. Wspominam go, bo chcę mówić o... winie.

Piwnica, a w tej piwnicy butelka. Zakorkowana, ciemna i omszała. Tajemnica jej zawartości zależy od kunsztu producenta (czytaj: wyborcy; dlaczego, powiem za chwilę). Jeśli trunek w środku jest najszlachetniejszej próby – medoc, chablis, pomerol, montrachet, brunello di montalcino – przetrzyma i da się wypić nawet po wielu, wielu latach. Jeśli nie – skwaśnieje i wytrąci na dnie ciemny osad. Wtedy butelka jest do wyrzucenia, razem z zawartością. Żeby tak się nie stało, trzeba mieć wiedzę, intuicję i doświadczenie. I dążyć do doskonałości i dobra (przy wspólnym stole).

*

Zaczepiają mnie ponoć stróże moralności, że jestem i tu, i tu, i w PiS, i gdzieś jeszcze. I że umożliwiłem władzę TW, nie golę się i słucham złej muzyki... Więc grzech na grzechu. Co za niewiarygodny sojusznik. A ja mówię tak: nawet jeśli z miłości urodzisz dziecko, nie wiesz, kim będzie za dwadzieścia lat, jeśli znajdziesz przyjaciela, nie przewidzisz jak się zachowa w godzinie próby. A cóż dopiero w polityce, gdzie rządzi (albo raczej – żądzi) chęć sukcesu, często za wszelką cenę! Mam prawo o tym mówić, bo w 1990 zdobyłem władzę, by przekazać ją, jak mi się wydawało, lepszym. Działając jednak w latach 1990-2002 przez trzy pierwsze kadencje w samorządzie gminnym, wojewódzkim i powiatowym miałem możliwość obserwować, jak praktyka oraz ideały Raciborskiego Komitetu Obywatelskiego "Solidarność", z którymi szedłem zmieniać Racibórz, rozjeżdżają się jak nogi początkującego łyżwiarza. Dziś stwierdzam, w obliczu blamażu PO w centrali i niewydolności PiS w regionie, że przyszłość, Duch tego miasta (Duch, nie duchy!) są z NaM. Z Raciborskim Stowarzyszeniem Samorządowym NASZE MIASTO!

Młode pokolenia, o ile chcą (a chcą) zostać w Raciborzu, właściwie nie mają wyjścia. Oni są prężni i zdolni, znają języki, procedury i świat. I pragną żyć i pracować w Zjednoczonej Europie, a nie w zakompleksionym Pcimiu, czekającym na łaskę Rybnika i Opawy. Jeśli nasza mała Ojczyzna, ten Heimat tych, co śpiewają Eichendorffa oraz tych, co czytają Mickiewicza i Słowackiego, a także tych, co słuchają Marii Peszek i Kazika, ma przynosić dumę, tu musi się zmienić wiele.

Przetargi.
Szkolnictwo (wiecie o czym mówię).
Dobór kadr na wszystkich szczeblach.
Promocja miasta.
Podejście do kultury.
Oferta dla młodych.
Prawdziwe otwarcie na Europę.

Wymieniłem nieliczne problemy, a przecież jest jeszcze coś takiego jak spuścizna po Andrzeju Markowiaku, budowniczym za dużej oczyszczalni ścieków, uwikłanym w esbeckie kontakty, co wyszło na jaw stosunkowo niedawno. To ogólniki? Nie czas na konkrety! Dziś musimy zdać sobie sprawę, że tutaj rządzi postpolityka, gdzie forma jest ważniejsza od treści! Pytam: po co pchać się w siedmioro do przecinania wąskiej ścieżki rowerowej? Po co obdarzać patronatem Prezydenta nawet najmniejszą wieczornicę? Po co? I dlaczego darmo musi być Doda, za którą ludzie dadzą każdą cenę, a nieznany jeszcze młody wykonawca będzie "biletowany"? Przecież to Doda, Budka Suflera i kabaret powinny finansować sztukę tzw. wyższą. Ja wiem dlaczego, wie też Marcin Ziewiec, który ten mechanizm opisał dokładnie przed kilkoma dniami.

*

Jeśli ktoś wątpiłby, czy Duch Raciborza sprzyja NASZEMU MIASTU, pozbędzie się rozterek widząc ilość inwektyw pod adresem NaM-u i ludzi z NaM związanych! To dobry znak, Dawid! Zostałeś barmanem, w takim razie ja mogę być bileterem ze "Strzechy", cóż, że z 16-letnim stażem dyrektorskim i przeprowadzonym onegdaj remontem RDK. Ty wiesz, że nie pędzi nas do walki wyborczej chęć zaszczytów, tylko troska o przyszłość najmłodszych i dobre imię Raciborza. Pamiętaj: "Będą się z Ciebie śmiać, ale ten śmiech zdobi Cię jak gronostaje!"

A nasz kandydat, NaM kandydat na prezydenta? To dzielny, roztropny i sprawiedliwy człowiek, politolog, nauczyciel młodzieży i ojciec rodziny. Będą przyczepiać się do Jego nazwiska, okularów, koloru włosów i wzrostu. Prawie jak w Kambodży.

Ale my pójdziemy naprzód, aby zmieniać NASZE MIASTO - RACIBÓRZ!

Marek Rapnicki

»

No comments yet.

Leave a comment [+]

Decydując się na korzystanie ze strony www.nam-raciborz.pl w jakiejkolwiek sposób (publikowanie opinii, komentarzy, zdjęć oraz innych materiałów) godzą się Państwo z poniższym regulaminem:

  • Zabronione jest publikowanie treści wulgarnych, obraźliwych, nawołujących do przemocy, nacjonalizmu, propagujących faszyzm i inne zabronione ideologie.
  • Zabronione jest publikowanie treści noszących znamiona agitacji politycznej bądź komercyjnej reklamy.
  • Zastrzegamy prawo do cenzury bądź wymazywania wszelkich materiałów tekstowych i graficznych zawierających wyżej wymienione elementy. Zastrzegamy prawo do cenzury bądź wymazania materiałów tekstowych i graficznych bez podania przyczyny.
  • Każdy komentarz, który łamie regulamin, mogą Państwo zgłosić naszemu administratorowi poprzez kontakt telefoniczny bądź mailowy. Po otrzymaniu zgłoszenia administrator niezwłocznie, najpóźniej w ciągu 48 godzin roboczych, indywidualnie podejmuje decyzję o ewentualnym ocenzurowaniu bądź wymazaniu wypowiedzi. Podczas dodawania materiałów tekstowych i graficznych nasz system rejestruje numer IP komputera, z którego nadana została wiadomość. Numer ten w żadnym wypadku nie będzie publikowany, może być jednak przekazany organom ścigania jeśli te zwrócą się do nas w tej sprawie.
  • Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Każdą wypowiedź, która narusza prawa osób trzecich mogą Państwo zgłosić naszemu administratorowi poprzez kontakt telefoniczny bądź mailowy. Po otrzymaniu zgłoszenia administrator niezwłocznie, najpóźniej w ciągu 48 godzin roboczych, indywidualnie podejmuje decyzję o ewentualnym ocenzurowaniu bądź wymazaniu wypowiedzi. Podczas dodawania wypowiedzi nasz system rejestruje numer IP komputera, z którego nadana została wiadomość. Numer ten w żadnym wypadku nie będzie publikowany, może być jednak przekazany organom ścigania jeśli te zwrócą się do nas w tej sprawie.
  • RSS Nasze Miasto dokłada wszelkich starań, by nie naruszyć praw autorskich majątkowych bądź osobistych innych osób. W razie gdyby naruszenia takie pojawiły się na stronie www.nam-raciborz.pl, w treści publikowanych materiałów bądź zdjęć, albo też zostały zawarte w komentarzach czytelników, prosimy o natychmiastowe powiadomienie poprzez e-mail: kontakt@nam-raciborz.pl