RSS Nasze Miasto Racibórz

Przedsiębiorczy samorząd

Felietony

Analogie…

Piotr Ćwik

Zdarzyło mi się jakiś czas temu zaufać pewnemu bardzo znanemu na naszym rynku Towarzystwu Ubezpieczeniowemu. Wpłaciłem niemałą w sumie kwotę w zamian za obietnicę fachowego i efektywnego zarządzania moimi pieniędzmi. Oprócz ochrony ubezpieczeniowej miałem partycypować w przyszłych zyskach, a najwyższej klasy specjaliści mieli zadbać o to, by były one niemałe. W zamian za tę fachowość i wielkie zaangażowanie w pomnażanie moich pieniędzy, towarzystwo potrąciło sobie na dzień dobry sutą prowizję wynoszącą bagatela 50 % powierzonych środków. Uwierzyłem, zaufałem i czekałem... W końcu inwestycje tego typu traktować należy jako długoterminowe. No i… doczekałem się, ale nie zysków a oficjalnego pisma, w którym towarzystwo informowało, że na moim rachunku pozostało zbyt mało środków, by interesujące dla nich było dalsze nimi zarządzanie. Dalej poinformowano mnie, że mam możliwość uzupełnienia środków do wymaganej kwoty minimalnej, a jeśli tego nie uczynię w wymaganym terminie, mój rachunek zostanie automatycznie zlikwidowany, a pozostałe na nim "drobne" zostaną mi wypłacone, oczywiście po potrąceniu stosownej prowizji za likwidację rachunku. Dodatkowo towarzystwo nie omieszkało nadmienić, że jest jednym z czołowych na rynku i że takich jak ja, ufnych i naiwnych, naciągnęło już tysiące. Tym razem nie dałem się już nabrać i czym prędzej zlikwidowałem ten rachunek, tym samym cel główny mojego "ubezpieczyciela" został zrealizowany, praktycznie wszystkie moje pieniążki zostały bezkarnie i w majestacie prawa zdefraudowane lub roztrwonione - jak kto woli.

I tutaj już nasuwają mi się same analogie do władz samorządowych. I to nie tylko w naszym kochanym Raciborzu, ale bardziej generalnie.

Gdy zbliżają się wybory, kandydaci, a wśród nich i przyszła władza, obiecują złote góry, wyznaczają sobie przyszłe nieraz bardzo ambitne cele. Realizację tych celów ma gwarantować wielka fachowość oraz wrodzona determinacja w dążeniu do sukcesu. Najczęściej najwięcej oferuje aktualnie sprawująca swój urząd władza, bo przecież to oni są ojcami wszystkich minionych oraz przyszłych sukcesów, to oni są ugruntowanym liderem rynku, który nazywa się nasza mała ojczyzna. Wszyscy pozostali muszą się jeszcze uczyć, zdobywać niezbędne doświadczenie, czekać na swoją szansę. Często zdarza się, że sprawujący urząd zachowują swoje pozycje, zachowują władzę, zdarza się, że wyborcy ponownie obdarzają ich kredytem zaufania. I cóż się wtedy dzieje? Otóż nowo wybrana stara władza potrąca sobie sutą prowizję od sukcesu wyborczego. Dzieje się to już na pierwszej sesji Rady Miasta, kiedy to dzielone są stanowiska, dzieje się to za zamkniętymi drzwiami Urzędu Miasta, kiedy obsadzane są kluczowe funkcje, w tym wiceprezydentów. Czy wtedy zwraca się uwagę na fachowość kandydatów? Czy wtedy ocenia się ich merytorycznie i wybiera najlepszego, nie zważając, że może on mieć nieco inne poglądy? Czy może o wyborze kandydatów decydują inne kwestie, jak choćby przynależność partyjna, wierność, uległość? Na te pytania chyba każdy potrafi sobie sam odpowiedzieć...

W ten oto sposób nasze zaufanie, którym naiwnie obdarzyliśmy wybrańców, jest trwonione, trwonione przez kilka lat począwszy od pierwszego dnia po wyborach. Kiedy jednak zbliżają się kolejne wybory, urzędująca władza wysyła do nas list - wyraźne przesłanie: zaufajcie nam po raz kolejny, bo jeśli tego nie zrobicie, to po nas przyjdą jeszcze gorsi. Jeśli chcecie zachować te szczątki nadziei na lepsze jutro, które wam jeszcze zostały, postawcie ponownie na nas, dopłaćcie, bo jeśli nie, to wasz rachunek zostanie zlikwidowany. I na ogół dopłacamy, bo chcemy zachować resztki nadziei, która podobno umiera ostatnia. I tak się to toczy, od wyborów do wyborów, ci sami ludzie, te same organizacje zostają obdarzone coraz to nowym kredytem zaufania, który jak z góry wiadomo roztrwonią, bo przecież poza nimi nie ma nic, nie ma nikogo... Co najwyżej nieprzychylna i niemądra opozycja, stadko ludzi nawiedzonych, w najlepszym razie nieszkodliwych oszołomów.

Czy tak musi być?! Czy jesteśmy w stanie przerwać to błędne koło? Czy w czasie następnych wyborów będziemy ponownie dziecinnie naiwni, czy też udało nam się w międzyczasie wydorośleć?

Analogie... nieprawdaż?

Piotr Ćwik

»

No comments yet.

Leave a comment [+]

Decydując się na korzystanie ze strony www.nam-raciborz.pl w jakiejkolwiek sposób (publikowanie opinii, komentarzy, zdjęć oraz innych materiałów) godzą się Państwo z poniższym regulaminem:

  • Zabronione jest publikowanie treści wulgarnych, obraźliwych, nawołujących do przemocy, nacjonalizmu, propagujących faszyzm i inne zabronione ideologie.
  • Zabronione jest publikowanie treści noszących znamiona agitacji politycznej bądź komercyjnej reklamy.
  • Zastrzegamy prawo do cenzury bądź wymazywania wszelkich materiałów tekstowych i graficznych zawierających wyżej wymienione elementy. Zastrzegamy prawo do cenzury bądź wymazania materiałów tekstowych i graficznych bez podania przyczyny.
  • Każdy komentarz, który łamie regulamin, mogą Państwo zgłosić naszemu administratorowi poprzez kontakt telefoniczny bądź mailowy. Po otrzymaniu zgłoszenia administrator niezwłocznie, najpóźniej w ciągu 48 godzin roboczych, indywidualnie podejmuje decyzję o ewentualnym ocenzurowaniu bądź wymazaniu wypowiedzi. Podczas dodawania materiałów tekstowych i graficznych nasz system rejestruje numer IP komputera, z którego nadana została wiadomość. Numer ten w żadnym wypadku nie będzie publikowany, może być jednak przekazany organom ścigania jeśli te zwrócą się do nas w tej sprawie.
  • Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Każdą wypowiedź, która narusza prawa osób trzecich mogą Państwo zgłosić naszemu administratorowi poprzez kontakt telefoniczny bądź mailowy. Po otrzymaniu zgłoszenia administrator niezwłocznie, najpóźniej w ciągu 48 godzin roboczych, indywidualnie podejmuje decyzję o ewentualnym ocenzurowaniu bądź wymazaniu wypowiedzi. Podczas dodawania wypowiedzi nasz system rejestruje numer IP komputera, z którego nadana została wiadomość. Numer ten w żadnym wypadku nie będzie publikowany, może być jednak przekazany organom ścigania jeśli te zwrócą się do nas w tej sprawie.
  • RSS Nasze Miasto dokłada wszelkich starań, by nie naruszyć praw autorskich majątkowych bądź osobistych innych osób. W razie gdyby naruszenia takie pojawiły się na stronie www.nam-raciborz.pl, w treści publikowanych materiałów bądź zdjęć, albo też zostały zawarte w komentarzach czytelników, prosimy o natychmiastowe powiadomienie poprzez e-mail: kontakt@nam-raciborz.pl