RSS Nasze Miasto Racibórz

Przedsiębiorczy samorząd

Felietony

Z notatnika kulturalnika

Leszek Wyka

Słów kilka na marginesie Seminarium naukowego Animacja społeczno-kulturalna w mieście: Uwarunkowania - Bariery - Korzyści - 23 kwietnia 2008 r.

Jak to bywa ostatnio w Raciborzu, cokolwiek by się działo, to dzieje się w ramach 900-lecia miasta. Bo, by użyć parafrazy z wystąpienia prof. Emila Orzechowskiego (UJ), Racibórz starszy jest od Krakowa o 150 lat (sic!). Czasami to aż boję się w tym czasie umrzeć, by nie poczytano mi tego jako okazji do uczczenia tej rocznicy! Ale tutaj dowcip już się kończy. Bo tak na serio, to nie za bardzo wiem, jakie intencje kierowały organizatorami tego spotkania. To znaczy ja się domyślam, ale aż strach pomyśleć! Fakt faktem, iż moderator na zakończenie seminarium powiedział, że była to swego rodzaju prowokacja! I w to wierzę. Bo jak inaczej nazwać to, że w tym samym czasie obradowała Komisja oświaty i kultury RM? Może p. Przewodniczący o tym nie wiedział? Wiedział! Ba, miał nawet otwierać seminarium. Miał, ale nie otworzył, bo był nieobecny. No nieważne. Ważne, że część lokalnych decydentów, ludzi którzy mają bezpośredni wpływ na losy szeroko pojętej animacji społeczno kulturalnej w mieście, opuściła seminarium (do końca dotrwał jeden radny - pewnie nie uczestniczył w tej komisji).

Wg encyklopedii "seminarium", to: forma zajęć dydaktycznych realizowanych na uczelniach wyższych, spotkanie studentów, którego celem jest w szczególności formalna lub nieformalna dyskusja nad określonym problemem badawczym, zagadnieniem itd. Do definicji tej z raciborskiego seminarium pasuje z pewnością jeden element - byli tam studenci. Zresztą, aż strach pomyśleć, co byłoby, gdyby salę opuściła brać studencka. Pewnie seminarium trwałoby w myśl starej maksymy "sobie a muzom". Swoją drogą, to seminarium to nie najlepszy przykład dla młodzieży studenckiej. Uczestnicy czytali, mówili pod presją dzwoneczka moderatora, który rozdzielał czas i uśmiechy podług znajomości. Uczestnicy pośpiesznie referowali swoje tematy - niczym studenci na egzaminie. Żeby jeszcze troszkę dodać, żeby zdanie przemycić... Słowem, pośpiech i nerwówka. Całe szczęście młodzież studencka, wyczulona naturalnie na sztuczność, "wyklaskała" tych, którzy promowali nie tak swoje instytucje, jak siebie. Potem piętnaście minut na kawę, ciastko i... ponownie to samo. Aż żal serce ściskał kiedy senior spotkania pan Piotr Libera pośpiesznie, w tempie sprintera próbował podzielić się informacjami. Ręce i nogi opadały - mówiąc kolokwialnie, gdy dr Janusz Nowak, jak to u niego zawsze bywa, w sposób rzeczowy i konkretny próbował podzielić się bardzo ważnymi informacjami dotyczącymi uczestnictwa mieszkańców Raciborza w życiu kulturalnym. To był już koniec spotkania, nieliczni, zmęczeni słuchacze raczej wyczekiwali dzwoneczka moderatora, niż czynników sprzyjających i przeszkadzających uczestnictwu w życiu kulturalnym miasta. No i doczekali się i dzwoneczka, i wezwania do zakończenia wypowiedzi...

Cóż zatem można było wynieść z tego seminarium, oprócz ciekawych wykładów panów profesorów? Czy dowiedzieliśmy się jakie są uwarunkowania animacji społeczno-kulturalnej w mieście? Czy dowiedzieliśmy się jakie stoją przed nią bariery? Czy poznaliśmy korzyści z niej wynikające? Szczerze? Nie, nic z tego nie poznaliśmy! Jedno jest pewne, wiemy (włącznie ze studentami) jak można, używając slangu, "spsuć" dobre tematycznie seminarium. Bo marne to dla mnie zapewnienie, że w okolicach grudnia ukaże się publikacja z wkładką multimedialną (pewnie z dodrukiem "z okazji 900-lecia Raciborza"). Czy można było inaczej? Oczywiście, że tak - można było zorganizować dwudniową, albo trzydniową sesję, gdzie byłaby możliwość wysłuchania referatów oraz dyskusji.

Leszek Wyka

No comments yet.

Sorry, the comment form is closed at this time.

Decydując się na korzystanie ze strony www.nam-raciborz.pl w jakiejkolwiek sposób (publikowanie opinii, komentarzy, zdjęć oraz innych materiałów) godzą się Państwo z poniższym regulaminem:

  • Zabronione jest publikowanie treści wulgarnych, obraźliwych, nawołujących do przemocy, nacjonalizmu, propagujących faszyzm i inne zabronione ideologie.
  • Zabronione jest publikowanie treści noszących znamiona agitacji politycznej bądź komercyjnej reklamy.
  • Zastrzegamy prawo do cenzury bądź wymazywania wszelkich materiałów tekstowych i graficznych zawierających wyżej wymienione elementy. Zastrzegamy prawo do cenzury bądź wymazania materiałów tekstowych i graficznych bez podania przyczyny.
  • Każdy komentarz, który łamie regulamin, mogą Państwo zgłosić naszemu administratorowi poprzez kontakt telefoniczny bądź mailowy. Po otrzymaniu zgłoszenia administrator niezwłocznie, najpóźniej w ciągu 48 godzin roboczych, indywidualnie podejmuje decyzję o ewentualnym ocenzurowaniu bądź wymazaniu wypowiedzi. Podczas dodawania materiałów tekstowych i graficznych nasz system rejestruje numer IP komputera, z którego nadana została wiadomość. Numer ten w żadnym wypadku nie będzie publikowany, może być jednak przekazany organom ścigania jeśli te zwrócą się do nas w tej sprawie.
  • Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Każdą wypowiedź, która narusza prawa osób trzecich mogą Państwo zgłosić naszemu administratorowi poprzez kontakt telefoniczny bądź mailowy. Po otrzymaniu zgłoszenia administrator niezwłocznie, najpóźniej w ciągu 48 godzin roboczych, indywidualnie podejmuje decyzję o ewentualnym ocenzurowaniu bądź wymazaniu wypowiedzi. Podczas dodawania wypowiedzi nasz system rejestruje numer IP komputera, z którego nadana została wiadomość. Numer ten w żadnym wypadku nie będzie publikowany, może być jednak przekazany organom ścigania jeśli te zwrócą się do nas w tej sprawie.
  • RSS Nasze Miasto dokłada wszelkich starań, by nie naruszyć praw autorskich majątkowych bądź osobistych innych osób. W razie gdyby naruszenia takie pojawiły się na stronie www.nam-raciborz.pl, w treści publikowanych materiałów bądź zdjęć, albo też zostały zawarte w komentarzach czytelników, prosimy o natychmiastowe powiadomienie poprzez e-mail: kontakt@nam-raciborz.pl