RSS Nasze Miasto Racibórz

Przedsiębiorczy samorząd

Felietony

Wywiad z Wojtkiem Orłowskim

Wojciech Orłowski

7 maja, raciborzanin ponownie wejdzie na ring Konfrontacji Sztuk Walki (KSW). Niedawno przyjechał do Raciborza, wraz ze swoim kolegą Robertem Joczem, jednym z najlepszych zawodników MMA wagi średniej w Europie, z którym na co dzień trenuje w Nastula FC. Z WOJTKIEM ORŁOWSKIM rozmawia Marcin Ziewiec z NaM

KSW to nie tylko widowisko, które widzimy w telewizji. Jak to wygląda od kuchni? Co mówią trenerzy, zawodnicy czy nawet szatniarze przed imprezą?

Przed impreza, jak na wielkie wydarzenie przystało, wszystko dzieje się bardzo szybko i ciągle jest dopinanie szczegółów. Na poprzednim KSW mówiło się dużo o walce wieczoru, czyli o Pudzianie i Najmanie i raczej wszyscy byli pewni zwycięstwa Mariusza, z uwagi na to, że Marcin raczej nie przykładał sie do przygotowań. Ale to duży chłopiec i wiedział, co robi.

Lubisz Najmana? Widziałem go u ciebie w znajomych na Facebooku.

Nie znamy się na tyle, żebym mógł powiedzieć czy się lubimy. Mówimy sobie cześć i nic poza tym. Słyszałem, że prywatnie jest miłym człowiekiem. Natomiast ani trochę nie podoba mi się jego wizerunek jako sportowca. No i cała ta otoczka, pewnego siebie, lekceważącego przeciwnika twardziela. Ale może taki był plan. Natomiast mam nadzieję, że kiedy będę szedł do walki, nigdy nie zostanę tak jak on wygwizdany i nie usłyszę tylu przykrych komentarzy na swój temat, jakie on usłyszał. Szczerze, to było strasznie niefajne. Ale chyba czymś sobie na to zapracował.

Z tego, co widziałem i czytałem w komentarzach, nikt go nie żałował. Ale OK., mów o tym co się dzieje przed KSW. Jak np. wygląda oprawa muzyczna walki?

Każdy zawodnik wybiera sobie kawałek przy którym chce wychodzić. Dzieje się to zazwyczaj trochę wcześniej niż w dniu gali. Organizatorzy KSW nie robią problemów, pod warunkiem, że piosenka nikogo nie obraża lub nie jest zbyt wulgarna.

Pudzian zamówił sobie muzykę na żywo...

Co do piosenki Krystiana, to chyba kwestia gustu. Najważniejsze, że Mariusza odpowiednio zmotywowała i nakręciła do walki. Reszta to show i podobno się sprzedał.

Skoro jesteśmy przy muzyce. Ostatnio miałeś AC/DC, teraz chyba czas na zmianę, bo tamta nie przyniosła szczęścia.

Jeśli teraz wszystko pójdzie zgodnie z planem, do walki wyprowadzi mnie hip hopowa grupa HEMP GRU. Są moimi sponsorami oraz właścicielami marki odzieżowej DIIL GANG, której logo miałem już poprzednio na spodenkach. Więc jeśli nic sie nie zmieni, to wyjdę do Hemp Gru Hemp armia

Czyli też będziesz miał muzykę na żywo.

Tak.

Co jeszcze dzieje się za kulisami?

Dostajemy swoje szatnie, sprzęt do walki tj. rękawice i bandaże, rozgrzewka i idziemy się bić. Jeszcze wcześniej chodzi masa fotoreporterów i filmowców, którzy robią nam fotki. Ostatnio dzieliłem szatnie z Danielem Omielańczukiem i Dawidem Baziakiem i było to świetne towarzystwo. Jeśli chodzi o gale KSW to organizacyjnie jest bardzo dobra. Nie ma miejsca na poślizgi czasowe itp.

Skąd ksywa Gentelman? W Raciborzu miałeś inną.

Tak, w Raciborzu nadal ludzie wołają na mnie Embrion. To ksywa z liceum, wymyślił ją niejaki Cycek. Pozdrawiam gorąco.

Na widowni Torwaru widziałem Figurskiego, Piroga, Marcina (a może Rafała) Mroczka z kamerą, Herbuś. Znasz kogoś z tych ludzi osobiście?

Znam Edytę Herbuś, to była dziewczyna Maćka Kawulskiego, współwłaściciela KSW, i wielka fanka MMA. Edyta to niezwykle miła osoba. Znam Michała Piroga, również pozytywna jednostka. Braci Mroczków znam tylko na "cześć", ale wydają się być bardzo sympatyczni i pozytywnie nastawieni do sportowców mojego pokroju. Ja widziałem jeszcze trochę celebrytów wokół ringu, z których część miałem okazję poznać. W większości to bardzo mili ludzie.

Pewnie każdy na ten temat ma własną teorię i każdy wie swoje. Ale jak to się stało, że przegrałeś tamtą walkę?

Przegrałem walkę, bo przeciwnik był lepszy, mimo, ze wyglądał niepozornie. Pretensje mogę mieć do siebie i trochę do sędziego, za to, że nie zareagował na nieprzepisowy cios w parterze, kolanem w głowę. Powinien był zatrzymać wtedy walkę i ukarać Olive ostrzeżeniem, tym bardziej, że dzień wcześniej około godziny mówiło się o nieprzepisowych technikach i główny nacisk kładziono na kolana na głowę w parterze. Poza tym, sędzia nie zauważył około 10 ciosów w tył głowy, (śmiech). To też zabronione. Ale dzięki Bogu nic mi się nie stało.

Raciborzanie oglądali tę walkę nie tylko po to, żeby zobaczyć Pudziana i Najmana, ale także po to, żeby zobaczyć jak walczysz.

Jestem bardzo wdzięczny wszystkim, którzy chcieli mnie oglądać i jednocześnie chcę podziękować za doping! Pozdrawiam wszystkich kibiców. Kiedy już po walce przyjechałem do rodzinnego miasta, spotkałem się z niesamowitą życzliwością ze strony ludzi, z gradem ciepłych słów itp. Za to wszystko chce podziękować, bo to dla mnie naprawdę wiele znaczy! Chciałem także podziękować firmie MEVAGO, zajmującej się sprzedażą stali budowlanej oraz jej właścicielowi Mirkowi Bajerowi, dzięki któremu mogę się spokojnie przygotowywać do walki. Mirek pomaga mi i Jankowi Blachowiczowi w przygotowaniach i nie polega to na zwykłym sponsoringu, tylko codziennie dogląda, czy aby niczego nam nie brakuje. Wielkie dzięki Mirek!!!

Podziękowania zostawmy na koniec. Po przegranej walce, widziałem cię w momencie, w którym mówiłeś coś do Omielańczuka, który miał walczyć z Olivą. Co mu powiedziałeś?

Wersja oficjalna jest taka, że poprosiłem Daniela Omielańczuka, żeby wygrał z Oliva, bo mi się nie udało. Nieoficjalna natomiast, puściłem zagrzewającą do walki wiązankę, której nie da się powtórzyć. (śmiech).

Na 13 KSW walką wieczoru będzie wg ciebie walka Pudziana czy Kalidova?

Zdecydowania Mameda. Mariusz tutaj nie będzie miał tak łatwo jak z Marcinem.

Z jakim zawodnikiem chciałbyś walczyć w Spodku?

Nie ma to dla mnie znaczenia. Natomiast na pewno nie stoczę pierwszej walki z moim dobrym kolegą Jankiem Blachowiczem. Jak Bóg da, to spotkamy się w finale na następnej odsłonie KSW. Na co dzień trenujemy razem, bo Janek od jakiegoś czasu mieszka w Warszawie. Przyjaźnimy się od dawna, więc akurat z nim nie chciałbym toczyć pierwszej walki. Dodam jeszcze ze wg mnie Janek jest faworytem tego turnieju, więc jeśli ma mnie sprać, to dopiero w finale (śmiech).

Plany na przyszłość?

Póki co, moje plany wiążą się ze sportem i dużo zależy od mojego występu na KSW. Ale bez względu na wynik mojego występu będę dalej trenował i wałczył. O ile Bóg da zdrowie a mocno wierze, że da. Poza tym, jeśli uda mi się dobrze zaprezentować w turnieju być może organizatorzy KSW zaproponują mi dalsza współpracę, co by mi bardzo odpowiadało, ponieważ Federacja ta jest coraz prężniejsza i daje perspektywy na przyszłość. Nastula Team, do którego należę, współpracuje z firmą FORMMA i z nią również wiążą się ciekawe perspektywy na kolejne walki.

Jak wygląda życie zawodnika?

Treningi, treningi i jeszcze raz treningi. Za każdym zawodnikiem stoi sztab ludzi. Nie tylko trenerzy, kucharze, masażyści, specjaliści od odnowy biologicznej, ale także sponsorzy. Bez nich jakikolwiek rozwój kariery byłby niemożliwy. Dlatego chciałem szczególnie podziękować ludziom, dzięki którym mogę walczyć: przede wszystkim firmie MEVAGO, DIIL GANG, FORMMA, oraz restauracji VOUGE STYLE. Dzięki. Korzystając z okazji chciałem także za Waszym pośrednictwem pozdrowić Mamę, Olka i wszystkich, którzy we mnie wierzą. Pozdrawiam znajomych z Raciborza. Wszystkich, którzy trzymają za mnie kciuki. Tych, którzy życzą mi źle też pozdrawiam, chociaż mam nadzieję, że tych jest mniej (śmiech).

Podobno w maju pojawisz się na rozkładówce w CKM?

Podobno tak, jednak nie będzie to rozkładówka. Po prostu będzie tam kilka moich zdjęć, (śmiech) i porad treningowych.

7 maja, raciborzanin ponownie wejdzie na ring Konfrontacji Sztuk Walki (KSW). Niedawno przyjechał do Raciborza, wraz ze swoim kolegą Robertem Joczem, jednym z najlepszych zawodników MMA wagi średniej w Europie, z którym na co dzień trenuje w Nastula FC. Z WOJTKIEM ORŁOWSKIM rozmawia Marcin Ziewiec z NaM



KSW to nie tylko widowisko, które widzimy w telewizji. Jak to wygląda od kuchni? Co mówią trenerzy, zawodnicy czy nawet szatniarze przed imprezą?

Przed impreza, jak na wielkie wydarzenie przystało, wszystko dzieje się bardzo szybko i ciągle jest dopinanie szczegółów. Na poprzednim KSW mówiło się dużo o walce wieczoru, czyli o Pudzianie i Najmanie i raczej wszyscy byli pewni zwycięstwa Mariusza, z uwagi na to, że Marcin raczej nie przykładał sie do przygotowań. Ale to duży chłopiec i wiedział, co robi.

Lubisz Najmana? Widziałem go u ciebie w znajomych na Facebooku.

Nie znamy się na tyle, żebym mógł powiedzieć czy się lubimy. Mówimy sobie cześć i nic poza tym. Słyszałem, że prywatnie jest miłym człowiekiem. Natomiast ani trochę nie podoba mi się jego wizerunek jako sportowca. No i cała ta otoczka, pewnego siebie, lekceważącego przeciwnika twardziela. Ale może taki był plan. Natomiast mam nadzieję, że kiedy będę szedł do walki, nigdy nie zostanę tak jak on wygwizdany i nie usłyszę tylu przykrych komentarzy na swój temat, jakie on usłyszał. Szczerze, to było strasznie niefajne. Ale chyba czymś sobie na to zapracował.

Z tego, co widziałem i czytałem w komentarzach, nikt go nie żałował. Ale OK., mów o tym co się dzieje przed KSW. Jak np. wygląda oprawa muzyczna walki?

Każdy zawodnik wybiera sobie kawałek przy którym chce wychodzić. Dzieje się to zazwyczaj trochę wcześniej niż w dniu gali. Organizatorzy KSW nie robią problemów, pod warunkiem, że piosenka nikogo nie obraża lub nie jest zbyt wulgarna.

Pudzian zamówił sobie muzykę na żywo...

Co do piosenki Krystiana, to chyba kwestia gustu. Najważniejsze, że Mariusza odpowiednio zmotywowała i nakręciła do walki. Reszta to show i podobno się sprzedał.

Skoro jesteśmy przy muzyce. Ostatnio miałeś AC/DC, teraz chyba czas na zmianę, bo tamta nie przyniosła szczęścia.

Jeśli teraz wszystko pójdzie zgodnie z planem, do walki wyprowadzi mnie hip hopowa grupa HEMP GRU. Są moimi sponsorami oraz właścicielami marki odzieżowej DIIL GANG, której logo miałem już poprzednio na spodenkach. Więc jeśli nic sie nie zmieni, to wyjdę do Hemp Gru Hemp armia

Czyli też będziesz miał muzykę na żywo.

Tak.

Co jeszcze dzieje się za kulisami?

Dostajemy swoje szatnie, sprzęt do walki tj. rękawice i bandaże, rozgrzewka i idziemy się bić. Jeszcze wcześniej chodzi masa fotoreporterów i filmowców, którzy robią nam fotki. Ostatnio dzieliłem szatnie z Danielem Omielańczukiem i Dawidem Baziakiem i było to świetne towarzystwo. Jeśli chodzi o gale KSW to organizacyjnie jest bardzo dobra. Nie ma miejsca na poślizgi czasowe itp.

Skąd ksywa Gentelman? W Raciborzu miałeś inną.

Tak, w Raciborzu nadal ludzie wołają na mnie Embrion. To ksywa z liceum, wymyślił ją niejaki Cycek. Pozdrawiam gorąco.

Na widowni Torwaru widziałem Figurskiego, Piroga, Marcina (a może Rafała) Mroczka z kamerą, Herbuś. Znasz kogoś z tych ludzi osobiście?

Znam Edytę Herbuś, to była dziewczyna Maćka Kawulskiego, współwłaściciela KSW, i wielka fanka MMA. Edyta to niezwykle miła osoba. Znam Michała Piroga, również pozytywna jednostka. Braci Mroczków znam tylko na "cześć", ale wydają się być bardzo sympatyczni i pozytywnie nastawieni do sportowców mojego pokroju. Ja widziałem jeszcze trochę celebrytów wokół ringu, z których część miałem okazję poznać. W większości to bardzo mili ludzie.

Pewnie każdy na ten temat ma własną teorię i każdy wie swoje. Ale jak to się stało, że przegrałeś tamtą walkę?

Przegrałem walkę, bo przeciwnik był lepszy, mimo, ze wyglądał niepozornie. Pretensje mogę mieć do siebie i trochę do sędziego, za to, że nie zareagował na nieprzepisowy cios w parterze, kolanem w głowę. Powinien był zatrzymać wtedy walkę i ukarać Olive ostrzeżeniem, tym bardziej, że dzień wcześniej około godziny mówiło się o nieprzepisowych technikach i główny nacisk kładziono na kolana na głowę w parterze. Poza tym, sędzia nie zauważył około 10 ciosów w tył głowy, (śmiech). To też zabronione. Ale dzięki Bogu nic mi się nie stało.

Raciborzanie oglądali tę walkę nie tylko po to, żeby zobaczyć Pudziana i Najmana, ale także po to, żeby zobaczyć jak walczysz.

Jestem bardzo wdzięczny wszystkim, którzy chcieli mnie oglądać i jednocześnie chcę podziękować za doping! Pozdrawiam wszystkich kibiców. Kiedy już po walce przyjechałem do rodzinnego miasta, spotkałem się z niesamowitą życzliwością ze strony ludzi, z gradem ciepłych słów itp. Za to wszystko chce podziękować, bo to dla mnie naprawdę wiele znaczy! Chciałem także podziękować firmie MEVAGO, zajmującej się sprzedażą stali budowlanej oraz jej właścicielowi Mirkowi Bajerowi, dzięki któremu mogę się spokojnie przygotowywać do walki. Mirek pomaga mi i Jankowi Blachowiczowi w przygotowaniach i nie polega to na zwykłym sponsoringu, tylko codziennie dogląda, czy aby niczego nam nie brakuje. Wielkie dzięki Mirek!!!

Podziękowania zostawmy na koniec. Po przegranej walce, widziałem cię w momencie, w którym mówiłeś coś do Omielańczuka, który miał walczyć z Olivą. Co mu powiedziałeś?

Wersja oficjalna jest taka, że poprosiłem Daniela Omielańczuka, żeby wygrał z Oliva, bo mi się nie udało. Nieoficjalna natomiast, puściłem zagrzewającą do walki wiązankę, której nie da się powtórzyć.(śmiech).

Na 13 KSW walką wieczoru będzie wg ciebie walka Pudziana czy Kalidova?

Zdecydowania Mameda. Mariusz tutaj nie będzie miał tak łatwo jak z Marcinem.

Z jakim zawodnikiem chciałbyś walczyć w Spodku?

Nie ma to dla mnie znaczenia. Natomiast na pewno nie stoczę pierwszej walki z moim dobrym kolegą Jankiem Blachowiczem. Jak Bóg da, to spotkamy się w finale na następnej odsłonie KSW. Na co dzień trenujemy razem, bo Janek od jakiegoś czasu mieszka w Warszawie. Przyjaźnimy się od dawna, więc akurat z nim nie chciałbym toczyć pierwszej walki. Dodam jeszcze ze wg mnie Janek jest faworytem tego turnieju, więc jeśli ma mnie sprać, to dopiero w finale (śmiech).

Plany na przyszłość?

Póki co, moje plany wiążą się ze sportem i dużo zależy od mojego występu na KSW. Ale bez względu na wynik mojego występu będę dalej trenował i wałczył. O ile Bóg da zdrowie a mocno wierze, że da. Poza tym, jeśli uda mi się dobrze zaprezentować w turnieju być może organizatorzy KSW zaproponują mi dalsza współpracę, co by mi bardzo odpowiadało, ponieważ Federacja ta jest coraz prężniejsza i daje perspektywy na przyszłość. Nastula Team, do którego należę, współpracuje z firmą FORMMA i z nią również wiążą się ciekawe perspektywy na kolejne walki.

Jak wygląda życie zawodnika?

Treningi, treningi i jeszcze raz treningi. Za każdym zawodnikiem stoi sztab ludzi. Nie tylko trenerzy, kucharze, masażyści, specjaliści od odnowy biologicznej, ale także sponsorzy. Bez nich jakikolwiek rozwój kariery byłby niemożliwy. Dlatego chciałem szczególnie podziękować ludziom, dzięki którym mogę walczyć: przede wszystkim firmie MEVAGO, DIIL GANG, FORMMA, oraz restauracji VOUGE STYLE. Dzięki. Korzystając z okazji chciałem także za Waszym pośrednictwem pozdrowić Mamę, Olka i wszystkich, którzy we mnie wierzą. Pozdrawiam znajomych z Raciborza. Wszystkich, którzy trzymają za mnie kciuki. Tych, którzy życzą mi źle też pozdrawiam, chociaż mam nadzieję, że tych jest mniej (śmiech).

Podobno w maju pojawisz się na rozkładówce w CKM?

Podobno tak, jednak nie będzie to rozkładówka. Po prostu będzie tam kilka moich zdjęć, (śmiech) i porad treningowych.

No comments yet.

Sorry, the comment form is closed at this time.

Decydując się na korzystanie ze strony www.nam-raciborz.pl w jakiejkolwiek sposób (publikowanie opinii, komentarzy, zdjęć oraz innych materiałów) godzą się Państwo z poniższym regulaminem:

  • Zabronione jest publikowanie treści wulgarnych, obraźliwych, nawołujących do przemocy, nacjonalizmu, propagujących faszyzm i inne zabronione ideologie.
  • Zabronione jest publikowanie treści noszących znamiona agitacji politycznej bądź komercyjnej reklamy.
  • Zastrzegamy prawo do cenzury bądź wymazywania wszelkich materiałów tekstowych i graficznych zawierających wyżej wymienione elementy. Zastrzegamy prawo do cenzury bądź wymazania materiałów tekstowych i graficznych bez podania przyczyny.
  • Każdy komentarz, który łamie regulamin, mogą Państwo zgłosić naszemu administratorowi poprzez kontakt telefoniczny bądź mailowy. Po otrzymaniu zgłoszenia administrator niezwłocznie, najpóźniej w ciągu 48 godzin roboczych, indywidualnie podejmuje decyzję o ewentualnym ocenzurowaniu bądź wymazaniu wypowiedzi. Podczas dodawania materiałów tekstowych i graficznych nasz system rejestruje numer IP komputera, z którego nadana została wiadomość. Numer ten w żadnym wypadku nie będzie publikowany, może być jednak przekazany organom ścigania jeśli te zwrócą się do nas w tej sprawie.
  • Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Każdą wypowiedź, która narusza prawa osób trzecich mogą Państwo zgłosić naszemu administratorowi poprzez kontakt telefoniczny bądź mailowy. Po otrzymaniu zgłoszenia administrator niezwłocznie, najpóźniej w ciągu 48 godzin roboczych, indywidualnie podejmuje decyzję o ewentualnym ocenzurowaniu bądź wymazaniu wypowiedzi. Podczas dodawania wypowiedzi nasz system rejestruje numer IP komputera, z którego nadana została wiadomość. Numer ten w żadnym wypadku nie będzie publikowany, może być jednak przekazany organom ścigania jeśli te zwrócą się do nas w tej sprawie.
  • RSS Nasze Miasto dokłada wszelkich starań, by nie naruszyć praw autorskich majątkowych bądź osobistych innych osób. W razie gdyby naruszenia takie pojawiły się na stronie www.nam-raciborz.pl, w treści publikowanych materiałów bądź zdjęć, albo też zostały zawarte w komentarzach czytelników, prosimy o natychmiastowe powiadomienie poprzez e-mail: kontakt@nam-raciborz.pl