RSS Nasze Miasto Racibórz

Przedsiębiorczy samorząd

Felietony

Wciąż nie wiemy, jaką politykę gospodarczą i inwestycyjną prowadzi Prezydent Raciborza…

dscn5457480_480_01Poniżej prezentujemy nasze stanowisko w sprawie budżetu miejskiego: "Budżet na rok 2014, rozumiany jako dokument, nie budzi naszych zastrzeżeń w kwestiach formalnych. Pomimo iż jego analiza wskazuje na pewne zjawiska negatywne (wzrost wydatków na administrację publiczną, spadek wydatków na inwestycje, dalszy wzrost wydatków na wynagrodzenia), o wiele ważniejsze są dla nas inne kwestie. Na plus zapisujemy fakt, iż w budżecie tym odnajdujemy całkiem sporo punktów naszego programu wyborczego z roku 2010, m.in. rozwój Specjalnej Strefy Ekonomicznej, pierwsze działania mające na celu budowę Drogi Racibórz – Pszczyna, która ma szansę załatwić częściowo sprawę obwodnicy miejskiej. Cieszy nas zaangażowanie Miasta w remont kaplicy zamkowej, choć dotychczas Prezydent odżegnywał się od zamku na wszelkie możliwe sposoby. Znacząca część widniejących w budżecie wydatków znajduje logiczne uzasadnienie i nie zamierzamy ich negować. Nie mniej jednak nie dotyczy to wszystkich inwestycji, o czym już niejednokrotnie wspominaliśmy. Skupimy się na tym, czego w tym budżecie brakuje, bo cały problem tkwi nie w samej lekturze budżetu rozumianego jako zestaw poszczególnych pozycji, co w sposobie jego konstruowania. Skupimy się na tym, czego w nim nie ma, przy czym nie chodzi nam tylko o braki w rozumieniu finansowym, gdyż te bywają oczywiste. Mówiąc szczerze, nie wiemy jaką politykę gospodarczą i inwestycyjną prowadzi Pan Prezydent. Naszym zdaniem takiej polityki po prostu nie ma! Jest za to przypadkowość, która objawia się odwróceniem kolejności działań (dla przykładu: uważamy, że najpierw buduje się obwodnice i uzbraja tereny inwestycyjne, by dopiero potem, z osiągniętych dochodów fundować sobie aquapark czy wybiegi dla psów) oraz inwestowaniem nie w to, co jest realnie potrzebne, ale w to na co są akurat środki konkursowe (przykład: niezwykle kosztowna przystań dla statków i kajaków budowana w momencie, kiedy nie wiadomo nawet czy w związku z budową zbiornika Racibórz Dolny będzie możliwe spłynięcie rzeką do Raciborza. W takiej chwili potrzebna byłaby przede wszystkim infrastruktura umożliwiająca pokonanie jazów, śluz czy zapory czołowej zbiornika). Każdy kolejny budżet który otrzymujemy do zaopiniowania jest kopią swojego poprzednika, zmienioną o inflację oraz kilka pojedynczych inwestycji typu aquapark czy przystań kajakowa, przy czym te inwestycje nie przyjmują żadnego konkretnego kierunku. W zasadzie nie wiemy do jakiego celu zmierza polityka prezydenta. Dokąd w zasadzie zmierza Racibórz? Pytanie to wydaje się kluczowe właśnie w tym momencie, gdyż widzimy, iż budżet roku 2014 w żadnym stopniu nie koresponduje z przyjętą w czerwcu Strategią Rozwoju Miasta. Ze smutkiem musimy przyznać, że pomimo naszej wiary w sens jej tworzenia, wszystko wskazuje dziś na to, że była to praca bezcelowa, niestety wykonana na koszt podatników. Przypomnijmy, że wśród głównych problemów określiliśmy w niej m. in.: - migrację młodych raciborzan, - odpływ mieszkańców do większych ośrodków, - mało przygotowanych i atrakcyjnych terenów inwestycyjnych, - słabą współpracę z przedsiębiorcami, - kiepską promocję miasta, - słabą aktywność obywatelską mieszkańców, - brak dokumentów operacjonalizujących strategię rozwoju. Budżet, który powinien w sposób bezpośredni odpowiadać na te problemy, w naszym rozumieniu nie pochyla się nad nimi wcale. Jakie działania z tego budżetu mają zatrzymać młodych Raciborzan w mieście? Z pewnością nie zatrzyma ich przystań kajakowa czy zniżki dla seniorów, którzy stanowią jednak największą grupę wyborców. Co nowego proponuje ten budżet w kwestii promocji Raciborza? Jaki podaje przepis na zwiększenie aktywności obywatelskiej mieszkańców? Kiedy RSS Nasze Miasto podjęło trud i zebrało głos ponad 100 mieszkańców, którzy zaangażowali się w „Obywatelski Plan Rewitalizacji Centrum Raciborza”, to Prezydent publicznie go storpedował, wypowiadając się w mediach, że to pomysł mniejszościowy, którego nie zamierza realizować, gdyż grupa która go wypracowała jest bardzo nieliczna. Idąc tym tropem, oraz urządzając konsultacje społeczne tak jak dotychczas - wkrótce mieszkańcy w zupełności oderwą się od spraw miasta. Budżet na rok 2014 nie wspomina nawet słowem o wprowadzaniu w życie przyjętej strategii rozwoju, ani nie nawiązuje do celów operacyjnych, które się w niej znalazły. A były to m. in.: - doskonalenie systemu zachęt do inwestowania i animacja przedsiębiorczości, - instytucjonalne wsparcie małych i średnich przedsiębiorstw, - wyznaczenie i uzbrajanie nowych terenów inwestycyjnych, - wykorzystanie nowych źródeł finansowania działalności inwestycyjnej, w tym PPP, klastry, - wspieranie rozwoju sektora usług turystycznych, w tym parków tematycznych, - promocja terenów inwestycyjnych, - promocja produktów i marek lokalnych, - promowanie rozwoju Szkoły Mistrzostwa Sportowego oraz Szkoły Muzycznej, - współpraca z organizacjami pozarządowymi działającymi w sferze kultury, - kreowanie nowych atrakcji o znaczeniu ponadregionalnym w oparciu o istniejącą infrastrukturę, - wzrost znaczenia turystyki weekendowej i sentymentalnej, - promocja turystyczna miasta, - stworzenie narzędzi do monitoringu i ewaluacji strategii. Nie zauważamy w tym budżecie żadnych nowych działań animujących przedsiębiorczość czy wspierających małe i średnie przedsiębiorstwa. Nie ma mowy o promocji produktów i marek lokalnych (co więcej: Prezydent nie chce organizować Jarmarków Farmerskich, a na Dniach Raciborza nie było nawet raciborskiego piwa). Dotychczasowe działania są akceptowalne, ale nieliczne i nie mają realnego wpływu na sytuację gospodarczą. Nic nie wiadomo o nowych terenach inwestycyjnych, ani tym bardziej o realnych działaniach na rzecz utworzenia klastrów, choćby w Specjalnej Strefie Ekonomicznej, która, przyznajmy to szczerze – bardzo dobrze, że powstaje, ale powstaje z ogromnym opóźnieniem i nie jest w stanie konkurować z większymi i lepiej zlokalizowanymi SSE w regionie bez wsparcia dodatkowymi instrumentami. W budżecie nie ma słowa o wykorzystaniu potencjału Szkoły Mistrzostwa Sportowego czy Szkoły Muzycznej, zaś współpracę z organizacjami społecznymi działającymi w sferze kultury, którym rzuca się 70 tysięcy złotych do podziału na kilkadziesiąt zadań można nazwać tylko kpiną. Proszę zauważyć, że w Raciborzu od 10 lat nie pojawiło się żadne nowe stowarzyszenia działające w obszarze kultury, a 2 imprezy, które miały potencjał rozwoju do poziomu imprez międzynarodowych (Festiwal Sztuki Współczesnej „Ciało – Duch – Miasto” i Muzyczny „WRACKU Festiwal”) upadły właśnie z powodu niedoinwestowania. Smutne, że ludzie, którzy te imprezy tworzyli – dziś przebywają albo za granica, albo pracują w innych miastach. Budżet nie mówi ani słowa o promocji miasta, ani też o promocji turystycznej (jest w nim natomiast enigmatyczna pozycja mówiąca o promocji przez sport, o skuteczności której przekonaliśmy się negatywnie w ostatnich latach), o działaniach na rzecz turystyki weekendowej (jak np. wypożyczalnia kajaków, rowerów, organizacji imprez tego typu) czy sentymentalnej (zjazdy raciborzan, imprezy partnerskie na szczeblu innym niż wymiany „dyplomatyczne”), a co najważniejsze: nie ma nic o monitoringu czy ewaluacji strategii, choć w dalszym ciągu mamy tkwić (także finansowo) w systemie ISO 14001, mimo iż nie ma on zupełnie żadnego przełożenia ani na ekologię, ani na gospodarkę. Nie zgadzamy się także na to, że budowa boiska przy SP nr 4 znalazła się poza budżetem. Wiele innych wydatków jest mniej pilnych i to one mogą poczekać na „rozwój sytuacji” i realizację w ramach zmian budżetowych. Ponieważ nasz klub stoi na stanowisku, że każda polityka powinna być realizowana w sposób zorganizowany, odpowiadający przyjętym celom i strategii – nie jesteśmy w stanie poprzeć uchwały budżetowej, która tych zasad nie spełnia". W imieniu klubu NaM – Oblicza - PiS, Dawid Wacławczyk (foto: www.raciborz.com.pl)

Liczba komentarzy: 1

»

  1. Posłuchaj o swojej władzy
    Plotkara: Co Pan uważa za swój największy sukces mijającej kadencji i dlaczego?

    Przydupas leonidasa: Sukcesem jest to, że ludzie dali się nabrać i głosowali na mnie. Blisko tsista… głosów było, bo na piwo chodziłem wiernie z nimi piłem, ale to było cztery lata temu, stąd dostałem się do rady leonidasa Myślę, że to było bardzo pracowite a akwariowanie, potem byłem bardzo pracowity, bo brałem udział w cosobotnich meczach w oświatówkę, no w dwóch byłem misjach: budżetowej – jak zwiększyć sobie dodatek służbowy i misji światowej – ujeżdżając niewykończone drogi rowerowe, a trzecia misja- to rewizor nauczycieli i dyrektorów, których trzeba było się pozbyć, bo tak kazała i chciał nasz najwspanialszy leonidas.
    Następnie zostałem ekretarem komisji rewizyjnej belfrów, i wtedy się dopiero napracowałem mieliśmy ponad 9 eksmisji ze szkół, a wszystkie protokoły z przesłuchań były na mojej czuprynie. Przygotowywałem sprawozdania z podsłuchów członków komitetu, wszystkie protokoły komisji podrabiałem, także dosyć sporo było donosów na tych co nie lubią leonidasa. Przyznam szczerze, choć nie wierze, że taki spory sukces to przede wszystkim inwektywy i takie tam, które udało wspólnie z innymi w zaułkach zrealizować. Bardzo często w kooperacji z innymi przydupasami miasta i róju. To jest niesłychane, że drogi to chyba nie mamy, ale nie mamy się czego wstydzić, w końcu nas wybrali, mandat dali. Największy problem jest ze szpilkami, które nam opozycja wkłada ale to jest problem, który dotyczy wszystkich przydupasów i leonidasów. Jest na to posób systemowy. Jeszcze w poprzednim roku pozbyliśmy się takie jednej czarnej, mieliśmy nawet bardzo przyzwoity zamiar zrobić z niej sprzątaczkę, bo mali nie chciała jej u siebie jak wróg numer jeden. Potem pojawił się duży problem, bo nas oskarżała, ale nasze media nasza ukochana gazeta i telewizja oraz nasz cudowny mikron – szczypiący zagnał ją do konta. Myślę, że to jest największy problem, że za mało mamy takich przydupasów jak nasza mali- wiecheć propagandowa, a z resztą jako tako sobie radzimy.
    Plotkara: Czego nie udało się Panu zrealizować w mijającej kadencji? Jak Pan myśli co było tego powodem?

    Przydupas: To jest pytanie, na które nie wolno mi głośno odpowiadać, głównie dlatego że nie ma jeszcze strategii leonidasa. A poza tym zawsze można zwalić jak coś nie idzie , że tak komórka jest niewłaściwie zarządzana, chociaż zawsze może być lepiej zarządzany, gdy na czele stoi nasz prezes klubu. Natomiast to jest jakby koniecznooość, przecież nie oddamy jak janukowycz swej władzy. Niezwykle ważne jest to aby się utrzymać To jest niezwykle istotne.

    Plotkara: Czy zamierza Pan ponownie kandydować do rady leonidasa

    Przydupas: Tak
    *dla tępych Leonidasów -Leonidy, LEO – rój meteorów aktywny od 10 do 23 listopada, którego maksimum przypada na 17/18 listopada każdego roku. Radiant roju znajduje się w pobliżu gwiazdy poczwórnej Gamma Leonis o jasności 2,01m.
    Jest to najszybszy znany rój meteorów – prędkość meteoroidów w ziemskiej atmosferze dochodzi do 72 km/s. W przeszłości rój tworzył spektakularne „deszcze meteorów”, np. w roku 1833 (w Ameryce Północnej odnotowano prawie 26 700 meteorów na godzinę), a w roku 1966 obfitość roju oszacowano na 140 000. Ze względu na powrót komety macierzystej z 1998 roku bardzo wysoką aktywność, sięgającą nawet 3000 meteorów na godzinę, notowano w latach 1998-2002.(Wilkipedia org)

    autor: student — 31 marca 2014 - 20:40

Leave a comment [+]

Decydując się na korzystanie ze strony www.nam-raciborz.pl w jakiejkolwiek sposób (publikowanie opinii, komentarzy, zdjęć oraz innych materiałów) godzą się Państwo z poniższym regulaminem:

  • Zabronione jest publikowanie treści wulgarnych, obraźliwych, nawołujących do przemocy, nacjonalizmu, propagujących faszyzm i inne zabronione ideologie.
  • Zabronione jest publikowanie treści noszących znamiona agitacji politycznej bądź komercyjnej reklamy.
  • Zastrzegamy prawo do cenzury bądź wymazywania wszelkich materiałów tekstowych i graficznych zawierających wyżej wymienione elementy. Zastrzegamy prawo do cenzury bądź wymazania materiałów tekstowych i graficznych bez podania przyczyny.
  • Każdy komentarz, który łamie regulamin, mogą Państwo zgłosić naszemu administratorowi poprzez kontakt telefoniczny bądź mailowy. Po otrzymaniu zgłoszenia administrator niezwłocznie, najpóźniej w ciągu 48 godzin roboczych, indywidualnie podejmuje decyzję o ewentualnym ocenzurowaniu bądź wymazaniu wypowiedzi. Podczas dodawania materiałów tekstowych i graficznych nasz system rejestruje numer IP komputera, z którego nadana została wiadomość. Numer ten w żadnym wypadku nie będzie publikowany, może być jednak przekazany organom ścigania jeśli te zwrócą się do nas w tej sprawie.
  • Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Każdą wypowiedź, która narusza prawa osób trzecich mogą Państwo zgłosić naszemu administratorowi poprzez kontakt telefoniczny bądź mailowy. Po otrzymaniu zgłoszenia administrator niezwłocznie, najpóźniej w ciągu 48 godzin roboczych, indywidualnie podejmuje decyzję o ewentualnym ocenzurowaniu bądź wymazaniu wypowiedzi. Podczas dodawania wypowiedzi nasz system rejestruje numer IP komputera, z którego nadana została wiadomość. Numer ten w żadnym wypadku nie będzie publikowany, może być jednak przekazany organom ścigania jeśli te zwrócą się do nas w tej sprawie.
  • RSS Nasze Miasto dokłada wszelkich starań, by nie naruszyć praw autorskich majątkowych bądź osobistych innych osób. W razie gdyby naruszenia takie pojawiły się na stronie www.nam-raciborz.pl, w treści publikowanych materiałów bądź zdjęć, albo też zostały zawarte w komentarzach czytelników, prosimy o natychmiastowe powiadomienie poprzez e-mail: kontakt@nam-raciborz.pl