RSS Nasze Miasto Racibórz

Przedsiębiorczy samorząd

Felietony

Stowarzyszenie i społeczność

Prezes dość wielkiej firmy SA, zapytany o 3 najważniejsze komponenty firmy, odpowiedział: „Ludzie, ludzie i oczywiście ludzie. Reszta może się zmieniać, a nawet powinna”. Tak właśnie jest z NaM. Jego kapitałem są zrzeszeni w jego szeregach ludzie, którzy nie tylko pracują ale i dobrze się przy tym wszystkim bawią. Siedząc na wieczorze wyborczym, próbując pysznych ciast, które zostały upieczone przez ładniejszą część stowarzyszenia, byłem dumny. Siedziałem i patrzyłem na moich kolegów i koleżanki, i na ich twarzach nie było widać napięcia czy zestresowania. Chodzili, żartowali, rozmawiali, snuli plany na przyszłość. I wtedy zrozumiałem pewną istotną rzecz.

Wybory samorządowe uświadomiły mi, że NaM to nie tylko stowarzyszenie, ale także – a może przede wszystkim – społeczność. (Wiem, że może nie każdy będzie się zgadzał z tym twierdzeniem, ale takie są moje spostrzeżenia). NaM jest społecznością ludzi, w różnym wieku, z różnych miejsc, o różnych pasjach i zainteresowaniach. Jak żyje społeczność? Naturalnie; spotyka się ze sobą, organizuje przedsięwzięcia, dyskutuje, zaprasza nawzajem, wychodzi w teren, płaci składki (podatki), pomaga, kłóci i wspiera, komentuje i realizuje wspólny cel. Tak właśnie jest w NaM - ie. To nie jest Stowarzyszenie jakich w Polsce wiele. Stowarzyszeń, gdzie stowarzyszeni spotykają się od święta i następnego dnia o sobie zapominają. NaM to ludzie, którzy „żyją ze sobą”, tak jak każde normalne społeczeństwo. Wspólnie spędzają wolny czas; chodząc na grilla, jeżdżąc na basen, reprezentując i dopingując stowarzyszenie na meczach piłkarskich. Organizując wszelkiego rodzaju przedsięwzięcia, nie muszą zatrudniać ludzi z zewnątrz, gdyż skupiają wśród siebie ludzi z różnych zawodów, różnych branż, którzy całkiem nieźle ze wszystkim sobie radzą. Członkowie NaM to ludzie zaangażowani w to, co robią. NaM to coś więcej niż tylko stowarzyszenie. To już także całkiem spora społeczność.

To właśnie uświadomiła mi kampania wyborcza, w którą zaangażowało się wielu, wielu ludzi. Patrząc na naszą społeczność podczas wieczoru wyborczego, byłem pewien – bez względu na wynik wyborów – że kiedy znów się spotkamy, wszyscy będą tacy sami; uśmiechnięci, rozmowni, skłonni do żartów i pełni energii.

Na plakacie filmu „Social Network” o twórcy największego portalu społecznościowego na świecie (500 mln członków), czyli facebook - a można przeczytać słowa: „Nie zdobędziesz 500 mln przyjaciół nie mając przy tym kilku wrogów”. Z NaM-em jest podobnie. Nie byłoby tym, czym jest, gdyby nie te kilka osób, które nie rozumieją jego fenomenu i zaciekle krytykują.

Wybory pokazały, że NaM jak na społeczność przystało, powinno zająć się także polityką i pracą na rzecz innych. Chociaż plan nie został w 100% zrealizowany, to cytując słowa Dawida Wacławczyka, powtarzam: „Spokojnie, my dalej będziemy robili swoje.”

O szczegółach będziecie dowiadywali się z naszej strony, blipa, facebooka, nk i innych źródeł.

Tomek Kuryłowicz


PS. Wiem, że mogę być posądzony o przesadzenie z lukrem i wazeliną, ale wg mnie, nic w tym tekście nie jest przesadzone. Jesteśmy stowarzyszeniem i społecznością, i dobrze mi z tym. I nie jest to bynajmniej tekst „na otarcie łez”. Ten tekst jest podziękowaniem, za kawał dobrej roboty, za miło i wariacko spędzony czas, w NiesAMowitym towarzystwie.

komentarzy 8

»

  1. Idea felietonu słuszna, ale nie do końca jestem przekonany, czy NaM jeszcze jeszcze ruchem pre-politycznym, skoro od samego początku, tworzyli go ludzie z polityką związani, a obecnie NaM ma 7 radnych. Wydaje mi się, że część namu jest od polityki a część od reszty. Pozdrawiam i sympatyzuję

    autor: abc — 1 grudnia 2010 - 18:34

  2. abc

    to proszę nie tylko sympatyzować, ale się przyłączyć:)
    Myślimy o wydawaniu gazety, (miesięcznika lub kwartalnika), o spółdzielniach socjalnych, o działaniach „w terenie”, o dobrej zabawie itd .. itd..

    autor: Zbigniew Wieczorek — 2 grudnia 2010 - 08:19

  3. dziękuję cieszę się że wam się podoba
    jeszcze o mnie usłyszycie :D mam nadzieję że pozytywne rzeczy

    autor: TK — 2 grudnia 2010 - 21:09

  4. Już po przeczytaniu pierwszych dwóch linijek wiem, że nie napisał tego Tomek. Każdy kto go zna, wie o tym, że nie ma on zbyt wielkiego zasobu słów. Jego sposób pisania (i mówienia) też pozostawia wiele do życzenia – miałem „przyjemność” wymienienia z nim kilku maili. Zresztą powyżej znajduje się jego (prawdziwy mniemam) komentarz, podpisany TK – tak właśnie wygląda jego styl wypowiadania się. Dlatego nie rozumiem po co wklejacie całkiem fajny tekst i podpisujecie nazwiskiem osoby, która go nie pisała. Faktyczny autor wstydzi się podpisać? Sorry… ale ja naprawdę uważam Was za sympatycznych ludzi i dziwię się temu. Nie piszę tego, żeby dowalić Tomkowi – jedni potrafią pisać, inni rysować, a jeszcze inni śpiewać. Każdy ma jakiś talent, dar, umiejętność… Mogliście ten tekst podpisać każdym innym nazwiskiem – nie podpadłoby to tak, jak przypisanie tego akurat Tomkowi.

    autor: kk — 5 grudnia 2010 - 15:11

  5. Dlaczego twierdzisz że to nie mój tekst? Każdy nie wiem czy na tyle mnie znasz żeby mnie tak negatywnie oceniasz. Swojego czasu pisałem wiele ciekawych tekstów. Jeden z nich zajął nawet drugie miejsce w konkursie i był publikowany na internecie. Masz racje to mój nick TK to może Ty napiszesz mi kim jesteś.

    autor: TK — 7 grudnia 2010 - 21:01

  6. Nie znam Pana Tomasza ale jesli porownac styl jego komentarzy ze stylem powyzszego felietonu to chyba sklaniam sie ku zdaniu internauty ,,kk”.

    autor: DonMatteo — 8 grudnia 2010 - 23:43

  7. Pewnie ktoś mu pomógł zredagować tekst, ot cała filozofia. Jeśli takie były jego odczucia i pomysł na artykuł to on jest autorem.

    autor: Ł. — 10 grudnia 2010 - 22:30

  8. A może tej uwagi na temat Tomka nie napisał KK (znam jego styl), tylko inny forumowicz – NN. KK nie ma zwyczaju, by mówić , że kogoś lubi i w tej samej chwili twierdzić, że ten ktoś jest oszustem :) To nie w stylu KK, tylko NN. NN właśnie taki jest, miałem z nim możliwość prowadzenia korespondencji na temat Heideggera.. Jego nieufność do ludzi, niewiara w ich szczerość, jest niezwykła. NN uważa, że człowiek wchodząc w sferę publiczną traci resztki autentyczności, udaje kogoś innego niż jest. Czyni to demokrację medialną fasadowym i teatralnym zjawiskiem. Opisał to w nieopublikowanym eseju pt. „Polityczne upiory, czyli teatralizacja polityki w Polsce w latach 1989-2010”. Wielokrotnie namawiałem go do publikacji eseju ze względu na jego walory naukowe – niestety odmówił. NN twierdził, że publikacja w niczym nie pomoże (ludzie i tak nie czytają ze zrozumieniem), a jemu to utrudni życie.. Rozumiem w tym względzie NN, natomiast czemu podszywa się pod KK, by zarzucić Tomkowi nieautentyczność? :))))

    autor: Zbigniew Wieczorek — 13 grudnia 2010 - 07:53

Leave a comment [+]

Decydując się na korzystanie ze strony www.nam-raciborz.pl w jakiejkolwiek sposób (publikowanie opinii, komentarzy, zdjęć oraz innych materiałów) godzą się Państwo z poniższym regulaminem:

  • Zabronione jest publikowanie treści wulgarnych, obraźliwych, nawołujących do przemocy, nacjonalizmu, propagujących faszyzm i inne zabronione ideologie.
  • Zabronione jest publikowanie treści noszących znamiona agitacji politycznej bądź komercyjnej reklamy.
  • Zastrzegamy prawo do cenzury bądź wymazywania wszelkich materiałów tekstowych i graficznych zawierających wyżej wymienione elementy. Zastrzegamy prawo do cenzury bądź wymazania materiałów tekstowych i graficznych bez podania przyczyny.
  • Każdy komentarz, który łamie regulamin, mogą Państwo zgłosić naszemu administratorowi poprzez kontakt telefoniczny bądź mailowy. Po otrzymaniu zgłoszenia administrator niezwłocznie, najpóźniej w ciągu 48 godzin roboczych, indywidualnie podejmuje decyzję o ewentualnym ocenzurowaniu bądź wymazaniu wypowiedzi. Podczas dodawania materiałów tekstowych i graficznych nasz system rejestruje numer IP komputera, z którego nadana została wiadomość. Numer ten w żadnym wypadku nie będzie publikowany, może być jednak przekazany organom ścigania jeśli te zwrócą się do nas w tej sprawie.
  • Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Każdą wypowiedź, która narusza prawa osób trzecich mogą Państwo zgłosić naszemu administratorowi poprzez kontakt telefoniczny bądź mailowy. Po otrzymaniu zgłoszenia administrator niezwłocznie, najpóźniej w ciągu 48 godzin roboczych, indywidualnie podejmuje decyzję o ewentualnym ocenzurowaniu bądź wymazaniu wypowiedzi. Podczas dodawania wypowiedzi nasz system rejestruje numer IP komputera, z którego nadana została wiadomość. Numer ten w żadnym wypadku nie będzie publikowany, może być jednak przekazany organom ścigania jeśli te zwrócą się do nas w tej sprawie.
  • RSS Nasze Miasto dokłada wszelkich starań, by nie naruszyć praw autorskich majątkowych bądź osobistych innych osób. W razie gdyby naruszenia takie pojawiły się na stronie www.nam-raciborz.pl, w treści publikowanych materiałów bądź zdjęć, albo też zostały zawarte w komentarzach czytelników, prosimy o natychmiastowe powiadomienie poprzez e-mail: kontakt@nam-raciborz.pl