RSS Nasze Miasto Racibórz

Przedsiębiorczy samorząd

Felietony

Powiedzmy sobie szczerze

Najjaśniejszym punktem raciborskich obchodów 20-lecia samorządu terytorialnego w czerwcu br. był referat prof. Michała Kuleszy, współtwórcy polskiej reformy samorządowej. Jednak gość, kompetentny i elokwentny, miał jedną wadę - przybył do Raciborza pierwszy raz w życiu i to na kilka godzin. Nie mógł więc wiedzieć tego, co wiemy my, mieszkający tu na co dzień. Był pod wrażeniem zewnętrznych oznak działalności gminnej: wyremontowanej sali RCK, fasad wokół Rynku, równych trotuarów z trelinki.

Gdyby jednak zażyczył sobie lot nad Raciborzem, ujrzałby miasto zamienione w folwark.

Podobnie na spotkaniach "gospodarskich", czyli przedwyborczych prezydenta Lenka: ludzi interesuje głównie przysłowiowa dziura w jezdni i chodnik ode mnie do sąsiada. I tu wszystko jest OK. Robi się , robi się, zwłaszcza miesiąc przed wyborami. Nikt nie pyta o MECHANIZMY SPRAWOWANIA WŁADZY. Czyli kto? za ile? jakim sposobem? w jakiej kolejności? po raz który z rzędu? i z pominięciem kogo?A w odpowiedzi na te pytania kryje się istota realizacji polityki samorządowej.

Nie trzeba być specjalistą od samorządu terytorialnego, by poruszy ć kilka znamiennych kwestii. Trzeba tylko chcieć. Wszystko bowiem wskazuje na to, że nie na taką "samorządność" umawialiśmy się ze społeczeństwem Raciborszczyzny przed 20 laty. Ja rozumiem: aktualnie rządzących w mieście i powiecie nie było wówczas tam, gdzie szła walka o nowe - o SAMORZĄDNOŚĆ SPOŁECZEŃSTWA. Oni przyszli później, na gotowe. Ale w mocy pozostaje pytanie jak daleko odeszliśmy od homo sovieticus w stronę normalnych zdrowych relacji w lokalnym społeczeństwie.

Mówicie, Panowie, o rozwoju, a zamieniliście Racibórz, wskutek swojej polityki przetargowej, w rynek zbytu dla kilku firm, które nieodmiennie mają zielone światło. Jak to się ma do gospodarki wolnorynkowej, której esencją jest k o n k u r e n c y j n o ś ć ?

Mówicie o Europie, a żadna z dróg nie stanowi węzła wylotowego w stronę z takim trudem powstającej autostrady A4, która może połączyć nas ze światem. Do kiedy nasi krewni i znajomi jadący na święta będą walczyć ze zwierzyną płową na wąziuteńkiej trasie Gliwice-Racibórz?

Mówicie praca i młodzież, a młodzież z braku perspektyw zostaje Krakowie, Wrocławiu lub za granicą. Dlaczego więc kilka stanowisk kierowniczych w mieście jest w rękach emerytów, mających i tak środki do życia?

Mówicie tolerancja, a w mieście panuje strach większy jak za komuny, strach i poprawność polityczna rodem z jakiejś wschodniej satrapii. Nieprawda? To dlaczego na Waszych listach kandyduje wiele osób nie z przekonania, tylko z obawy o posadę lub miejsce swej działalności?

Mówicie parytet, a nasze kobiety wciąż łamią obcasy i wykręcają kostki na idiotycznie kładzionym bruku. Czy "stare miasto" ma sięgać aż do myta?

W czasie świąt państwowych siadacie w pierwszych ławach, idziecie do komunii, a dopuściliście do konfidencji i znaczenia "nowy kościół", który jest wielką raną raciborskiego kościoła rzymskokatolickiego. Czy mówi Wam coś sformułowanie "selekcja negatywna"?

Świętujecie 30-lecie NSZZ "Solidarność", ale kiedy związkowcy w gminnej instytucji proszą wielokrotnie o debatę, odpowiedzią jest głuche milczenie. Czy ś.p. Anna Walentynowicz, matka naszego związku, nie zasługiwała na spotkanie z raciborską młodzieżą, którego jej odmówiono?

Mówicie dobro wspólne, a przeciwników politycznych niszczycie i pozbawiacie pracy. Dlaczego to obywatele, wyrażający jawnie swoje uwagi pod adresem władzy, są "grupką frustratów", a nie normalnym elementem życia zbiorowego ?

Mówicie kultura, a zamieniliście kalendarz imprez w permanentne darmowe "igrzyska", które pochłaniają setki tysięcy złotych z nie tak znowu wielkiego budżetu miasta. Kiedy działania kulturotwórcze staną się elementem współnoty, a nie "darmochy", ochłapów rzucanych przez "dobre władze", pod których patronatem jest nawet teatrzyk dla przedszkolaków?

Mówicie śląski pragmatyzm, a fundujecie nam ronda wielkości talerzyka od kawy i "nerkę", przez którą tiry nie potrafią przejechać. Nie róbcie już chociaż "płucek"! Ile jeszcze raciborskie ulice będą terenem na safari?

Mówicie troska o najuboższych? To dlaczego nie zrobiliście w miejscu starego basenu kompleksu sportów wodnych w centrum miasta, tylko nowe "apartamentowce"!?

Mówicie piękno i tradycja Ziemi Raciborskiej, a pozwalacie przy Mickiewicza i Opawskiej budować szklane bunkry, które w Europie 20 lat temu były już niemodne. Dlaczego nie oglądamy się na starówki Szczecina, Kołobrzegu, Głogowa, żeby już nie wspominać o Kolonii i Kassel i sprawiamy, że kupiec Markus przewraca się w grobie?

Mówicie, Panowie, wiarygodność. Więc dlaczego ulotka Waszego kandydata na prezydenta sprzed czterech lat jest dzisiaj blefem, kilkunastopunktową ściemą?

Dlaczego, dlaczego?

Wielu z Was to prywatnie fajni ludzie (gdzież te mecze siatkówki, gdy byliśmy o 5 kilo młodsi, Panie Mirosławie? to były całkiem dobre mecze), ale w tej nieznoszącej sprzeciwu grupie jesteście korkiem, który blokuje dostęp tlenu do naszego raciborskiego naczynia.

Dość już braku perspektyw, fuszerki, hipokryzji, dość strachu, bo Nasza Mała Ojczyzna na swoje 20-lecie potrzebuje zmian i nadziei na przyszłość, na dobre lata dzieci i wnuków; potrzebuje też dowodów, że władza lokalna różni się od rządów dawnych sekretarzy. Nie może być tak, że wszystkie kluczowe decyzje zapadają na "tylnym siedzeniu", w gabinecie jedynowładcy. A oponenci są wysyłani...

"POETA PAMIĘTA".

W ciągu 20 lat zdarzyło się tysiące spraw, tych dobrych i złych, rodem z ponurej bajki, bynajmniej nieeuropejskiej.

Teraz wszyscy staniemy przed trybunałem. Trybunałem Wyborców. I Wy też!

Marek Rapnicki

komentarze 2

»

  1. Nic dodać, nic ująć.

    autor: weronika — 17 listopada 2010 - 00:16

  2. Kto umożliwił …,,.jedynowładcy,, awans w Raciborzu?No kto Panie Marku?

    autor: prywatnie — 13 grudnia 2010 - 10:07

Leave a comment [+]

Decydując się na korzystanie ze strony www.nam-raciborz.pl w jakiejkolwiek sposób (publikowanie opinii, komentarzy, zdjęć oraz innych materiałów) godzą się Państwo z poniższym regulaminem:

  • Zabronione jest publikowanie treści wulgarnych, obraźliwych, nawołujących do przemocy, nacjonalizmu, propagujących faszyzm i inne zabronione ideologie.
  • Zabronione jest publikowanie treści noszących znamiona agitacji politycznej bądź komercyjnej reklamy.
  • Zastrzegamy prawo do cenzury bądź wymazywania wszelkich materiałów tekstowych i graficznych zawierających wyżej wymienione elementy. Zastrzegamy prawo do cenzury bądź wymazania materiałów tekstowych i graficznych bez podania przyczyny.
  • Każdy komentarz, który łamie regulamin, mogą Państwo zgłosić naszemu administratorowi poprzez kontakt telefoniczny bądź mailowy. Po otrzymaniu zgłoszenia administrator niezwłocznie, najpóźniej w ciągu 48 godzin roboczych, indywidualnie podejmuje decyzję o ewentualnym ocenzurowaniu bądź wymazaniu wypowiedzi. Podczas dodawania materiałów tekstowych i graficznych nasz system rejestruje numer IP komputera, z którego nadana została wiadomość. Numer ten w żadnym wypadku nie będzie publikowany, może być jednak przekazany organom ścigania jeśli te zwrócą się do nas w tej sprawie.
  • Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Każdą wypowiedź, która narusza prawa osób trzecich mogą Państwo zgłosić naszemu administratorowi poprzez kontakt telefoniczny bądź mailowy. Po otrzymaniu zgłoszenia administrator niezwłocznie, najpóźniej w ciągu 48 godzin roboczych, indywidualnie podejmuje decyzję o ewentualnym ocenzurowaniu bądź wymazaniu wypowiedzi. Podczas dodawania wypowiedzi nasz system rejestruje numer IP komputera, z którego nadana została wiadomość. Numer ten w żadnym wypadku nie będzie publikowany, może być jednak przekazany organom ścigania jeśli te zwrócą się do nas w tej sprawie.
  • RSS Nasze Miasto dokłada wszelkich starań, by nie naruszyć praw autorskich majątkowych bądź osobistych innych osób. W razie gdyby naruszenia takie pojawiły się na stronie www.nam-raciborz.pl, w treści publikowanych materiałów bądź zdjęć, albo też zostały zawarte w komentarzach czytelników, prosimy o natychmiastowe powiadomienie poprzez e-mail: kontakt@nam-raciborz.pl