RSS Nasze Miasto Racibórz

Przedsiębiorczy samorząd

Felietony

Pijany robotnik i mega gołąb kontra sztuka ulicy

murale 001

Kilka lat temu pewien twórca z Wrocławia, posługujący się pseudonimem dwaESha, zrealizował podczas Raciborskiego Festiwalu Sztuki "Ciało. Duch. Miasto" projekt plastyczny nazwany jednoznacznym mianem "Zaciek". Jego wykonanie było równie banalne jak nazwa: artysta oblał białym rozwodnionym wapnem ścianę jednej z kamienicy przy ulicy Szewskiej, tak by powstał na niej olbrzymi zaciek.

Z punktu widzenia artysty dzieło spełniło swoje funkcje: wywoływało skrajne emocje przechodniów, powodowało kontrowersje i nie pozostawiało nikogo obojętnym. Około trzech lat po zrealizowaniu projektu w lokalnej gazecie można było przeczytać list zdziwionego i wzburzonego przechodnia, który pisał, że gdy ujrzał "to coś" do głowy przyszły mu dwie myśli: albo zrobił to pijany robotnik budowlany albo mega gołąb. Z punktu widzenia estetyki przestrzeni naszego miasta dzieło to również spełniło swoją funkcję. A nawet przerosło oczekiwania samego artysty i twórców festiwalu, zrzeszonych w Raciborskim Stowarzyszeniu Kulturalnym ASK. Otóż w drugiej połowie 2010 r. jedna z przedstawicielek naszej organizacji przy okazji rozmowy z dyrektorem Miejskiego Zarządu Budynków w Raciborzu miała okazję wymienić opinie z szefem placówki na temat tego projektu. Wówczas rzekł on: "przez Was i przez Wasze pomysły będę musiał teraz tę kamienicę wyremontować!" Na co nasza przedstawicielka replikowała: "Wreszcie się za to zabierzecie. Wcześniej przez co najmniej kilkanaście lat ta kamienica stała z popękaną i całkowicie zniszczoną elewacją, co nie wzbudzało niczyjej niechęci i niezadowolenia. Dopiero oznaczenie zniszczonej kamienicy białym wapnem przez artystę spowodowało, że ktoś zwrócił uwagę na potrzebę remontu". Przed tą rozmową sprawa znalazła swoje 5 minut podczas sesji Rady Miasta, gdzie jeden z rajców nawoływał prezydenta, by ten zrobił z tym porządek. Dziś mieszkańcy kamienicy mogą cieszyć się nową i ładną elewacją.

Powyższy przykład jest nie tylko odpowiedzią na pytanie, czy street art jest dobrym sposobem na rewitalizację przestrzeni miasta. Jest to również odpowiedź na pytanie o rolę artystów w kształtowaniu przestrzeni miasta, ich możliwości wpływania na jej estetykę i funkcjonalność, a także wywierania nacisku na decydentów. Jest to odpowiedź na pytanie czy miasto takie jak Racibórz potrzebuje sztuki współczesnej, wykraczającej daleko poza biesiadno-festynowo-rozrywkową poetykę, serwowaną dziś w przytłaczającym stopniu przez Raciborskie Centrum Kultury.

U źródeł street artu leżą ingerencje twórców w przestrzeń publiczną (uliczną), które mają bezprawną formę. Prawdziwy street art, w wykonaniu jego prekursorów i współczesnych mistrzów (jak Banksy, Above, Invader, Shepard Fairey itp.) ma symbolizować wolność artystyczną – ma być taki jak ulica, nieprzewidywalny, nielegalny, zaskakujący, mroczny, częściej kolorowy. Ma pokazywać prawdziwe oblicze świata – cały brud który kryje się pod jego paznokciami. Dziedzina ta ma tak wiele twarzy jak wielu jest jej wykonawców. Współcześnie funkcjonuje wiele nurtów sztuki ulicy. Jednym z nich jest site specific art, czyli sztuka wykorzystująca specyfikę miejsca. Jej cel jest prosty – wprowadzić w zastaną przestrzeń nową energię, nadać jej nową wartość i zmienić jej oblicze. Współcześnie większość projektów jest realizowanych legalnie, chociaż te najsłynniejsze i najbardziej cenione w świecie sztuki, pozostają poza kontrolą urzędników.

W świecie ulicy funkcjonują dwa główne nurty artystyczne: plastyczny z jednej strony oraz performatywno-muzyczny z drugiej. Pierwszy nurt najbardziej wpisuje się w ideę rewitalizacji przestrzeni publicznej. To dzięki temu, że realizuje dwie formy rewitalizacji: symboliczną i fizyczną. Symboliczną, ponieważ stworzone dzieło dostarcza nowych wrażeń estetycznych, nadaje nowe znaczenia, wzbogaca przestrzeń o nowe idee. Fizyczną, ponieważ dzieła plastyczne po prostu są i pozostaną w przestrzeni miejskiej na dłużej. Najprostszym przykładem są murale (malowidła ścienne), rzeźby, instalacje. Mieszkańcy miast są niemalże w sposób psychosomatyczny uzależnieni od jakości przestrzeni w której żyją. Truizmem jest stwierdzenie, że otoczenie w którym przebywamy wpływa na nasze samopoczucie, chęć działania, nawiązywania kontaktów z innymi osobami, zadowolenie z życia. To wszystko ma wpływ na naszą kreatywność, produktywność, stosunek do siebie, innych ludzi i do wykonywanej przez nas pracy. Dlatego jakość przestrzeni miasta ma na nas często większy wpływ, niż nam się wydaje. Dla centrów wielu miast, których estetyka została poważnie nadszarpnięta przez ząb czasu i rozmaitych wydarzeń historycznych, sztuka ulicy pozostaje często jedynym ratunkiem. Przekształcanie starych postindustrialnych budynków w mieszkalne i użytkowe lofty to nie fanaberia snobów z zachodu, ale raczej próba artystycznego przetransformowania brzydoty na piękno. Pokrywanie ścian wielkich bloków zlokalizowanych w osiedlach sypialnych muralami, jest jednym z nielicznych dostępnych narzędzi, które pozwala uczynić te przytłaczające swym ciężarem i szarością obiekty milszymi dla oka, umysłu i duszy. W miejskiej dżungli wypełnionej szarym betonem, pordzewiałym metalem, czarnym asfaltem i siwym smogiem, gdzie bezład architektoniczny miesza się z agresywnymi bilbordami i rażącymi citylightami, taki twór artystyczny o harmonijnej kompozycji plastycznej może być jak kropla wody na pustyni.

Drugi nurt, performatywny i muzyczny, pełni funkcję najczęściej symboliczną. Ale odpowiednio wykorzystany również może wpływać na estetykę miejsc. W tym wypadku artyści uliczni: żywe rzeźby, kuglarze, mimowie, muzycy, tancerze, lalkarze wypełniają przestrzeń miejską życiem, spowalniają pęd ulic nadając im nowy charakter, zachęcają ludzi do kontemplacji, nawiązania interakcji z twórcą i z innymi uczestnikami życia ulicy. Dzięki temu sieć interakcji międzyludzkich zagęszcza się, przez co życie miasta nabiera dynamiki, energii i staje się ciekawsze dla turystów, a także dla mieszkańców.

Odpowiedź na postawione w naszej sondzie pytanie: "czy street art to dobry sposób na rewitalizację przestrzeni miasta" wydaje się oczywista, ale taka nie jest. Głównie dlatego, że street art to po prostu dobry sposób na podniesienie jakości życia mieszkańców miast, a rewitalizacja jego przestrzeni jest jedynie środkiem do osiągnięcia tego celu.

Piotr Dominiak

komentarze 2

»

  1. Dobry tekst. Ciekawe podsumowanie SONDY muralowej. Gratulacje.

    autor: Robert — 7 września 2011 - 10:40

  2. Fajny, mądry tekst. Tylko w świecie takich półgłówków jak np. Krzyżek pozostanie pewnie wołaniem na wietrze…

    autor: król nieruchomości — 15 września 2011 - 10:04

Leave a comment [+]

Decydując się na korzystanie ze strony www.nam-raciborz.pl w jakiejkolwiek sposób (publikowanie opinii, komentarzy, zdjęć oraz innych materiałów) godzą się Państwo z poniższym regulaminem:

  • Zabronione jest publikowanie treści wulgarnych, obraźliwych, nawołujących do przemocy, nacjonalizmu, propagujących faszyzm i inne zabronione ideologie.
  • Zabronione jest publikowanie treści noszących znamiona agitacji politycznej bądź komercyjnej reklamy.
  • Zastrzegamy prawo do cenzury bądź wymazywania wszelkich materiałów tekstowych i graficznych zawierających wyżej wymienione elementy. Zastrzegamy prawo do cenzury bądź wymazania materiałów tekstowych i graficznych bez podania przyczyny.
  • Każdy komentarz, który łamie regulamin, mogą Państwo zgłosić naszemu administratorowi poprzez kontakt telefoniczny bądź mailowy. Po otrzymaniu zgłoszenia administrator niezwłocznie, najpóźniej w ciągu 48 godzin roboczych, indywidualnie podejmuje decyzję o ewentualnym ocenzurowaniu bądź wymazaniu wypowiedzi. Podczas dodawania materiałów tekstowych i graficznych nasz system rejestruje numer IP komputera, z którego nadana została wiadomość. Numer ten w żadnym wypadku nie będzie publikowany, może być jednak przekazany organom ścigania jeśli te zwrócą się do nas w tej sprawie.
  • Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Każdą wypowiedź, która narusza prawa osób trzecich mogą Państwo zgłosić naszemu administratorowi poprzez kontakt telefoniczny bądź mailowy. Po otrzymaniu zgłoszenia administrator niezwłocznie, najpóźniej w ciągu 48 godzin roboczych, indywidualnie podejmuje decyzję o ewentualnym ocenzurowaniu bądź wymazaniu wypowiedzi. Podczas dodawania wypowiedzi nasz system rejestruje numer IP komputera, z którego nadana została wiadomość. Numer ten w żadnym wypadku nie będzie publikowany, może być jednak przekazany organom ścigania jeśli te zwrócą się do nas w tej sprawie.
  • RSS Nasze Miasto dokłada wszelkich starań, by nie naruszyć praw autorskich majątkowych bądź osobistych innych osób. W razie gdyby naruszenia takie pojawiły się na stronie www.nam-raciborz.pl, w treści publikowanych materiałów bądź zdjęć, albo też zostały zawarte w komentarzach czytelników, prosimy o natychmiastowe powiadomienie poprzez e-mail: kontakt@nam-raciborz.pl