RSS Nasze Miasto Racibórz

Przedsiębiorczy samorząd

Felietony

Lenk Schetyna – dwa bratanki

Jeśli chodzi o Platformę Obywatelską, to będzie to kampania prowadzona z dala od polityki – zapowiedział dwa dni temu reprezentujący PO rzecznik rządu Paweł Graś. Bardzo dobra sprawa. W końcu lokalne ronda, mosty i Orliki powstają na miejscu, w samorządzie, w małych ojczyznach, gdzie ludzie wiedzą, czego chcą i czego potrzebują. Tymczasem z dala od polityki do Raciborza z pomocą wyborczą śpieszą znani politycy tej partii, którzy wpadną na kwadrans poklepać po plecach Mirka Lenka. Niezłe jaja, co nie?

Kiedy podczas obrad poniedziałkowego sztabu RSS Nasze Miasto otrzymaliśmy wiadomość o tym, że Mirosława Lenka (kandydata PO w wyborach na prezydenta Raciborza) przyjedzie poprzeć Wielka Trójka w składzie Schetyna, Buzek i Tomczykiewicz – sala zatrzęsła się od śmiechu. To jest dopiero dalekie od polityki - poleciały pierwsze komentarze. Panowie doskonale orientują się przecież w sprawach Raciborza. Większych fachowców od spraw lokalnych nie mogli wymyślić;)

Schetyna niech lepiej uważa, żeby go Wojnar na rogatkach nie zatrzymał – powiedział jeden z naszych - przypominając, że to właśnie Grzegorz Schetyna wymyślił i uparcie trzymał się planu likwidacji raciborskiego oddziału Straży Granicznej kosztem utrzymania placówki w Kłodzku skąd pochodzi jego żona. Niedawno wytykali mu to z groźnymi minami Wojnar, Lenk i Siedlaczek na spółkę z Palikotem…

Przewodniczący Europarlamentu i szef klubu parlamentarnego partii to faktycznie faceci, których trudno posądzić o działalność polityczną. To typowi samorządowy – poleciało następne hasło.

Nie ma żartów – dodał następny – musimy załatwić Obamę, który wpadnie poprzeć Roberta. On będzie dobrze wiedział gdzie nam zrobić obwodnicę, gdzie kibelek dla psów i którego Orlika postawić najpierw. Mamy poważny problem…

No dobra. Tyle śmiechu. Refleksja: jeśli nie ma się poparcia wśród faktycznego elektoratu – czyli mieszkańców swojego miasta, to trzeba próbować ucieczki do przodu. Trzeba załatwiać Wszystkich Świętych, którzy swoim wizerunkiem wesprą na prowincji i poklepią po plecach wśród 15 kolegów i lokalnych mediów. Tego dnia poprą zresztą w ten sam sposób przynajmniej 10 innych kandydatów na trasie między Katowicami a Opolem. Oczywiście tych z PO ;) Jeśli to nie wystarczy – trzeba będzie załatwić Miss Polonię, Rafała Olbryskiego, Grzegorza Turnaua, Mariusza Pudzianowskiego albo Kasię Cichopek. Skoro uśmiech swojego otoczenia jest jakiś sztuczny i wyblakły, to trzeba zabrać się za aktorów z Polsatu…

Spoko, spoko. Będzie dobrze. Raciborzanie dobrze wiedzą, kto potrafi czego dokonać. Kto nie spartoli im na amen remontu ronda okularowego, kto nie będzie remontował drogi do Markowic po skończonym remoncie mostu na kanele Ulgi, kto faktycznie zabierze się za strefę ekonomiczną a nie będzie o niej tylko ściemniał w swoim programie wyborczym, kto naprawdę „z dala od polityki” dogada się z lokalnym środowiskiem a nie tylko z kolegami - przedsiębiorcami liczącymi na dobrze zapłaconą robotę, kto zapyta o zdanie mieszkańców a nie tylko swoich radnych - żołnierzy.

Mam wrażenie, że w Raciborzu zabieg marszałkoterapii nie zadziała. Frekwencja u nas niska, ale wyborcy świadomi. Przypominam, że przed 4 laty – tonącemu politycznie Andrzejowi Markowiakowi nie pomógł sam Bronisław Komorowski, dzisiejszy prezydent RP…

Pomijam to, że oczywiście wspomniana wyżej Trójca to tylko blef medialno - dziennikarski. Jestem pewny, że do w/w kandydata nie dotrą „z powodu Bardzo Ważnych Spraw”. Powiedzmy sobie szczerze – pozycja Mirosława Lenka w PO jest mniej niż znikoma. Nie zna ani żadnych znaczących polityków PO, ani tym bardziej nie ma wpływu na to, co robi partia na szczeblu krajowym, ani nawet wojewódzkim. Widać to po pozycji Raciborza zapomnianego przez rząd, wojewodę i marszałka ustawionych przecież przez PO. Widać to po strumieniu środków unijnych, jakie do nas nie docierają zatrzymując się w okolicach Żor i Rybnika. Daję sobie głowę uciąć, że skończy się na jednym dyżurnym nazwisku typu Jerzy Buzek, który wpadnie odwiedzić kolegę, który przewiózł go ostatnio po Odrze podczas „Pływadła”. Do niego dołączy „Poseł Ziemi Raciborskiej na Sejm Rzeczpospolitej Polskiej - Henryk Siedlaczek” oraz Gabriela Lenartowicz – prezes jakiejś Bardzo Ważnej Instytucji, dzięki której obiecane przez Mirosława Lenka bulwary nadodrzańskie doczekają się (oczywiście „już wkrótce”) nowej kostki brukowej i wycinki starych drzew. Czyli będzie jak zwykle. Nudno, z przyklejonym uśmiechem i we własnym sosie…

Wesołymi przemyśleniami podzielił się:

Dawid Wacławczyk

komentarzy 8

»

  1. Słabiutki ten felietonik. No i widać frustrację człowieka nieszczęśliwego. Żółć i kał wylewa się bokami. Może powiecie wreszcie Szanowni Panowie jaki macie pomysł na miasto, bo na razie skupiacie się tylko na krytyce p.Lenka. Trochę śmieszne, a tak na prawdę staszne.

    autor: koko — 27 października 2010 - 21:52

  2. A ty albo Robercik z kim się znacie?

    autor: J.M. — 27 października 2010 - 22:53

  3. Napisano w felietonie: „…dogada się z lokalnym środowiskiem a nie tylko z kolegami – przedsiębiorcami liczącymi na dobrze zapłaconą robotę…”. Przyznam, że jest to dla mnie ważne zdanie. Przedsiębiorcy wykonują usługi, dostarczają towar dla miasta na podstawie ustawy o zamówieniach publicznych. Ustawa ta jasno precyzuje, w jaki sposób należy zawiązać umowę z przedsiębiorcą. Z cytatu powyższego wnioskuję, że mamy chyba tutaj do czynienia z działaniem, delikatnie mówiąc korupcyjnym, bo tak interpretuję te słowa. Może je po prostu źle interpretuję? Dlatego też proszę autora o rozwinięcie myśli.

    autor: eiki — 28 października 2010 - 10:32

  4. do eiki: Jeśli chodzi o prawo zamówień publicznych, to ma ono wiele furtek na wypadek, gdyby kolega nie wygrał… na takiej samej zasadzie jak „otwarty i konkurencyjny nabór na wolne stanowisko urzędnicze”… a jakby i to miało nie zadziałać to po prostu zatrudnia się kogoś „na Migusa”

    autor: jaja kobyły — 28 października 2010 - 18:35

  5. Nam – komu? Sobie!!!

    autor: sokol — 28 października 2010 - 18:36

  6. do jaja kobyły
    Ja to rozumiem. Niemniej jednak felieton Dawida Wacławczyka nie był felietonem omawiającym ustawę ogólnie i „wiele furtek na wypadek, gdyby kolega nie wygrał” jak sam napisałeś, ale zasugerował, ze ktoś z kimś może się gdzieś „dogadać” i pisał to w kontekście kandydata na prezydenta miasta i obecnie sprawującego te funkcję. Tu wg mnie nie było rozważań akademickich o niedoskonałości ustawy. Dlatego nadal czekam na wyjaśnienia autora. Może jakiś felietonik?

    autor: eiki — 29 października 2010 - 13:21

  7. do DoDW

    No właśnie, tego od Nich (NaM) oczekuję. Mam jeszcze czas; tylko i aż trzy tygodnie na podjęcie decyzji. Próbuję, neguję, prowokuję… i ch… nic. No może teraz.

    autor: eiki — 30 października 2010 - 09:31

  8. Miałem was za pożądnych facetów…jesteście żenujący!!Głos na was to strata…i pomyśleć że jeszcze rok temu chciałem do was dołączyć….

    autor: kaz — 30 października 2010 - 23:23

Leave a comment [+]

Decydując się na korzystanie ze strony www.nam-raciborz.pl w jakiejkolwiek sposób (publikowanie opinii, komentarzy, zdjęć oraz innych materiałów) godzą się Państwo z poniższym regulaminem:

  • Zabronione jest publikowanie treści wulgarnych, obraźliwych, nawołujących do przemocy, nacjonalizmu, propagujących faszyzm i inne zabronione ideologie.
  • Zabronione jest publikowanie treści noszących znamiona agitacji politycznej bądź komercyjnej reklamy.
  • Zastrzegamy prawo do cenzury bądź wymazywania wszelkich materiałów tekstowych i graficznych zawierających wyżej wymienione elementy. Zastrzegamy prawo do cenzury bądź wymazania materiałów tekstowych i graficznych bez podania przyczyny.
  • Każdy komentarz, który łamie regulamin, mogą Państwo zgłosić naszemu administratorowi poprzez kontakt telefoniczny bądź mailowy. Po otrzymaniu zgłoszenia administrator niezwłocznie, najpóźniej w ciągu 48 godzin roboczych, indywidualnie podejmuje decyzję o ewentualnym ocenzurowaniu bądź wymazaniu wypowiedzi. Podczas dodawania materiałów tekstowych i graficznych nasz system rejestruje numer IP komputera, z którego nadana została wiadomość. Numer ten w żadnym wypadku nie będzie publikowany, może być jednak przekazany organom ścigania jeśli te zwrócą się do nas w tej sprawie.
  • Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Każdą wypowiedź, która narusza prawa osób trzecich mogą Państwo zgłosić naszemu administratorowi poprzez kontakt telefoniczny bądź mailowy. Po otrzymaniu zgłoszenia administrator niezwłocznie, najpóźniej w ciągu 48 godzin roboczych, indywidualnie podejmuje decyzję o ewentualnym ocenzurowaniu bądź wymazaniu wypowiedzi. Podczas dodawania wypowiedzi nasz system rejestruje numer IP komputera, z którego nadana została wiadomość. Numer ten w żadnym wypadku nie będzie publikowany, może być jednak przekazany organom ścigania jeśli te zwrócą się do nas w tej sprawie.
  • RSS Nasze Miasto dokłada wszelkich starań, by nie naruszyć praw autorskich majątkowych bądź osobistych innych osób. W razie gdyby naruszenia takie pojawiły się na stronie www.nam-raciborz.pl, w treści publikowanych materiałów bądź zdjęć, albo też zostały zawarte w komentarzach czytelników, prosimy o natychmiastowe powiadomienie poprzez e-mail: kontakt@nam-raciborz.pl