RSS Nasze Miasto Racibórz

Przedsiębiorczy samorząd

Felietony

Krajobraz po bitwie, czyli nerwowe i nieobiektywne rozważania przegranego

Cóż nam przyniosły wybory samorządowe 2010?

Primo - wybory są niewątpliwie politycznym i osobistym sukcesem Pana Prezydenta Mirosława Lenka. Prezydent otrzymał bezprecedensowe zaufanie wyborców. Odnoszę wrażenie, że nawet poparcie Platformy Obywatelskiej nie było mu potrzebne.

Po drugie – nastąpiło utrwalenie politycznego status quo poprzez wspólny sukces trzech komitetów: RS Racibórz 2000, KWW Mirosława Lenka oraz Platformy Obywatelskiej.

Kolejny raz w historii raciborskiego samorządu zagranie wyborcze obozu władzy polegające na stworzeniu kilku list okazało się strzałem w dziesiątkę. Pojedyncza lista, czy nawet dwie, nie uzyskałyby takiego wyniku jak suma dokonań wszystkich trzech komitetów. Stąd dla niektórych dziwna decyzja, by Prezydent startował z innej listy niż jego własna, paradoksalnie okazała się trafna. Powyższa technologia wyborcza osiągnęła w tegorocznych wyborach swoją doskonałość. Elektorat Pana Mirosława Lenka rozłożył nieomal równo swoje poparcie dla wszystkich trzech komitetów władzy, co dało w rezultacie bezwzględną supremację w Radzie Miasta (16 mandatów spośród 23).

Włodarze Raciborza uzyskali więc demokratyczny mandat na dalsze, właściwie absolutne rządy. Prezydent posiadając niebywale silny mandat społeczny (zwycięstwo w I-ej turze) i całkowitą kontrolę w Radzie ma otwartą drogę do realizacji swojego programu oraz odciśnięcia mocnego piętna na sposobie funkcjonowania raciborskiego samorządu.

Ponieważ Racibórz to moje kochane miasto, więc życzę Panu Prezydentowi powodzenia w dziele przekształcenia swojego sukcesu politycznego w sukces Raciborza, dodam - w sukces gospodarczy i społeczny.

Ze względu jednak na fakt, iż jestem przedstawicielem opozycji politycznej, podzielę się z Państwem dwiema intuicjami, których spełnienia sobie nie życzę, lecz których realizacja wydaje mi się prawdopodobna.

1. Obawiam się triumfu w Radzie Miasta zasady - „zwycięzca bierze wszystko” chociażby poprzez zastosowanie mechanizmu „maszynki do głosowania”. Wielokadencyjny Przewodniczący Rady Miasta, Pan Tadeusz Wojnar, dał już się nieraz poznać jako zwolennik właśnie takiego sposobu zarządzania pracami samorządu. Jeżeli i tym razem ta zasada wygra, skutek jest łatwy do przewidzenia – dalsze zubożenie debaty publicznej w Radzie Miasta. Oczywiście są i inne formy realizacji zasady – bierzemy wszystko - ale to są banały i nie chce mi się o nich pisać.

2. Mądrość ludowa mówi, że punkt widzenia zależy od punktu siedzenia. I stawiam pytanie - czy władzy mającej taki komfort nie będzie się zbyt dobrze żyło w Raciborzu? Nie stawiam tego pytania złośliwie i nie chodzi mi o to, by wyrazić (skądinąd ludzką) potrzebę, by bliźniemu żyło się gorzej, a szczególnie temu, który osiągnął sukces. To nie jest mój styl. Życzę Panu Prezydentowi jak najlepiej! Gratuluję zwycięstwa i życzę zdrowia. Tu chodzi o ważniejszą rzecz. Czy nowa (stara) władza będzie potrafiła odczuć twórczy niepokój wczuwając się w los tych, którym w Raciborzu żyje się ciężko, a czasem bardzo ciężko? Przyznam, że nieomal każdego dnia spotykam się z młodymi ludźmi, którzy mówią - „wyjeżdżam stąd”, „ nie mam pracy”, „brakuje mi 700 złotych miesięcznie, by tu jakoś żyć” etc. . . Czy Prezydent Mirosław Lenk i nowa (stara) władza o tych ludziach będzie pamiętać? Czy przeprowadzi rozwiązania, które uczynią Racibórz miastem, w którym młodzi ludzie znajdą swe godne miejsce? Naturalnie nie poruszam tu całego spektrum społecznych problemów do rozwiązania. Po prostu jest mi smutno, że sporo dobrych znajomych niedługo z Raciborza z przyczyn ekonomiczno-społecznych wyjedzie. Więc niech nie zrealizuje się zasada, którą głosił niezapomniany rzecznik rządu z czasów PRL – Jerzy Urban, że (cytuję z pamięci) „Rząd wyżywi się sam”... czyli, innymi słowy,... „teraz mamy wszystko, więc będziemy mogli spokojnie się zająć sobą, tylko sobą... ”.

Ps. Mam nadzieję, że moje intuicje są tylko nieobiektywnymi rozważaniami przegranego.

dr Zbigniew Wieczorek

komentarzy 9

»

  1. To świadczy tylko o tym że prezydent się mieszkańcom bardzo podoba i nie szukałbym tu teorii spiskowych tylko przyjął to na klatę. Kolejne lata pokażą czy to był dobrze oddany głos.

    autor: Nautulitus — 24 listopada 2010 - 19:04

  2. Nautulitus

    nie szukam teorii spiskowych. To, że Prezydent uzyskał ogromne poparcie i że to jego osobisty sukces piszę w pierwszych akapitach felietonu. Natomiast czym innym jest poparcie dla osoby Prezydenta, a czym innym walka o większość w Radzie. Tutaj decyzja o powołaniu osobnego komitetu poparcia dla Prezydenta Lenka była słuszna i ułatwiła zdobycie większości w Radzie. Nie uważam to za spisek, lecz trafną „technologię wyborczą”. Oby władza, która w tak sprawny sposób przeprowadziła kampanię i wygrała wybory okazała się równie skuteczna w rządzeniu miastem. Obserwując pierwszą kadencję Prezydenta nie odniosłem takiego wrażenia (delikatnie mówiąc). Może teraz będzie lepiej. Pozdrawiam

    autor: Zbigniew Wieczorek — 25 listopada 2010 - 17:47

  3. Bardzo niepokoi mnie sprawa opisana w powyższym felietonie… Nie czując nad sobą bata, jesteśmy leniwi i mało twórczy . Oby to się nie potwierdziło w tym przypadku.
    P.S. Dopiero zaczynam, ale…
    http://ferax88.blogspot.com/

    autor: Ćwik Tomasz — 27 listopada 2010 - 14:38

  4. Pierwszy test na kumację koalicyjną już na najbliższym posiedzeniu rady. Ciekawe, czy kalicja rządząca skorzysta z umiejętności Roberta Myśliwego czy Dawida Wacławczyka, którzy zdruzgotali takiego Wojnara ilościa głosów i postanowi współrządzić, czy dadzą na przewodniczącego komisji oświaty i kultury Ryszarda „bo Ci rzuce Suplesa” Wolnego…

    autor: Marian — 28 listopada 2010 - 15:31

  5. nic z tego nie będzie. Rysiek Wolny na bank zostanie szefem komisji kultury i spraw społecznych. Jarosz na pewno będzie wiceprzewodniczącym, Mandrysza pewnie zrobią szefem komisji gospodarki, a od finansów zrobią Borowika albo Mainusza :). Będą jaja, mówię wam.

    autor: kumacz — 28 listopada 2010 - 17:12

  6. Zgadzam się z Marianem, że już pierwsze posiedzenia Rady odpowie na pytanie w jaki sposób koalicja będzie chciała rządzić Raciborzem przez 4 lata. Podzielam również intuicję kumacza, że raczej niespodzianki nie będzie..

    autor: Zbigniew Wieczorek — 29 listopada 2010 - 01:01

  7. Więc okazało się, że niespodzianki nie było.
    Tadeusz Wojnar otrzymał mandat kierowania radą miasta po raz 5-ty z rzędu. Koalicja solidarnie wykluczyła opozycję z kluczowych stanowisk. Z mojej perspektywy to jednak stosowanie zasady – . Może jestem idealistą, ale nawet jeżeli to jest zgodzę z prawem demokratycznym – sprzeczne jest z jej duchem , nakazującym działanie w oparciu o maksymalnie szeroki konsensus społeczny. Zadajmy sobie pytanie – ilu raciborzan może na chwilę obecną czuć się pominięta w reprezentacji kluczowych funkcji w samorządzie? Ale czy takie pytania stawiają sobie politycy koalicji? Wątpię. Znamienne, że Artur Jarosz nie pofatygował się nawet, by dać argumenty za kandydaturą Tadeusza Wojnara. Po co komu argumenty? Smutna jest ta ewolucja dawnego członka opozycji (niegdysiejszy działacz Wolności i pokoju, jeżeli dobrze pamiętam, ale mogę być w błędzie) – Artura Jarosza. Ja tej ewolucji zupełnie nie rozumiem. Może tymi uwagami krzywdzę człowieka… Jeżeli tak – przepraszam..

    autor: Zbigniew Wieczorek — 2 grudnia 2010 - 00:23

  8. stosowanie zasady – „zwycięzca bierze wszystko”.. w tekście powyższym zniknęła ta fraza.

    autor: Zbigniew Wieczorek — 2 grudnia 2010 - 00:24

  9. Zbyszku – na temet wczorajszej sesji napisałem osobny felietonik, ale co do podziału łupów to podejrzewam, że mniej chodzi tu o podział władzy, a bardziej po prostu o podział kasy. Jestem ciekawy, czy jeśli szefowie komisji i zastępcy przewdniczącego pracowaliby społecznie (tj. za taką sama dietę jak pozostali) to też nie duposzczaliby opozycji. Podejrzewam, że wtedy nagle nastąpiłby wielki demokratyczny zryw i co trudniejsze stołki poszłyby dla opozycji. W uznaniu jej kompetencji oczywiście ;)

    autor: Dawid — 2 grudnia 2010 - 10:44

Leave a comment [+]

Decydując się na korzystanie ze strony www.nam-raciborz.pl w jakiejkolwiek sposób (publikowanie opinii, komentarzy, zdjęć oraz innych materiałów) godzą się Państwo z poniższym regulaminem:

  • Zabronione jest publikowanie treści wulgarnych, obraźliwych, nawołujących do przemocy, nacjonalizmu, propagujących faszyzm i inne zabronione ideologie.
  • Zabronione jest publikowanie treści noszących znamiona agitacji politycznej bądź komercyjnej reklamy.
  • Zastrzegamy prawo do cenzury bądź wymazywania wszelkich materiałów tekstowych i graficznych zawierających wyżej wymienione elementy. Zastrzegamy prawo do cenzury bądź wymazania materiałów tekstowych i graficznych bez podania przyczyny.
  • Każdy komentarz, który łamie regulamin, mogą Państwo zgłosić naszemu administratorowi poprzez kontakt telefoniczny bądź mailowy. Po otrzymaniu zgłoszenia administrator niezwłocznie, najpóźniej w ciągu 48 godzin roboczych, indywidualnie podejmuje decyzję o ewentualnym ocenzurowaniu bądź wymazaniu wypowiedzi. Podczas dodawania materiałów tekstowych i graficznych nasz system rejestruje numer IP komputera, z którego nadana została wiadomość. Numer ten w żadnym wypadku nie będzie publikowany, może być jednak przekazany organom ścigania jeśli te zwrócą się do nas w tej sprawie.
  • Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Każdą wypowiedź, która narusza prawa osób trzecich mogą Państwo zgłosić naszemu administratorowi poprzez kontakt telefoniczny bądź mailowy. Po otrzymaniu zgłoszenia administrator niezwłocznie, najpóźniej w ciągu 48 godzin roboczych, indywidualnie podejmuje decyzję o ewentualnym ocenzurowaniu bądź wymazaniu wypowiedzi. Podczas dodawania wypowiedzi nasz system rejestruje numer IP komputera, z którego nadana została wiadomość. Numer ten w żadnym wypadku nie będzie publikowany, może być jednak przekazany organom ścigania jeśli te zwrócą się do nas w tej sprawie.
  • RSS Nasze Miasto dokłada wszelkich starań, by nie naruszyć praw autorskich majątkowych bądź osobistych innych osób. W razie gdyby naruszenia takie pojawiły się na stronie www.nam-raciborz.pl, w treści publikowanych materiałów bądź zdjęć, albo też zostały zawarte w komentarzach czytelników, prosimy o natychmiastowe powiadomienie poprzez e-mail: kontakt@nam-raciborz.pl