RSS Nasze Miasto Racibórz

Przedsiębiorczy samorząd

Felietony

Dlaczego nie mogą?

Demokracja jest aktualnie obowiązującym ustrojem politycznym w Polsce. Demokracja polega przede wszystkim na tym, że lud może być suwerenny w wybieraniu swoich przedstawicieli, czyli nikt mu niczego nie narzuca i nikt nim nie manipuluje. A ponadto odbywają się regularnie uczciwe wybory.

To jest absolutne minimum demokratycznego ładu, który oczywiście powinien dodatkowo gwarantować szereg innego rodzaju wolności, a do tego być systemem praworządnym.

No i rzeczywiście wkrótce będziemy mogli się cieszyć 20-leciem tego typu przywilejów w powojennej Polsce.

Czy one jednak są wystarczające dla istnienia pełnowartościowej demokracji?

Mam nieodparte wrażenie, że nie.

Jest bowiem jeszcze bardzo subtelna kwestia, którą chciałbym tutaj przedstawić. Dotyczy ona pewnie wielu innych większych lub mniejszych schorowanych miejscowości w Polsce. Nas jednak interesuje Racibórz, gdzie na poziomie miejskiego samorządu widać to jak na dłoni. Otóż mamy tu w istocie do czynienia z bardzo karykaturalną formą demokracji.

Przyczyną tego smutnego stanu rzeczy jest to, że ludzie choć prawnie mogą się swobodnie zrzeszać w komitetach, wystawiających wyborcze listy kandydatów, to jednak faktycznie tego nie robią. Nie tylko dlatego, że nie chcą, ale często dlatego, że nie mogą!

Jak to? Przecież w ostatnich wyborach samorządowych zarejestrowano dziesiątki, czasem bardzo egzotycznych, komitetów, od lewicowych po prawicowe. Każdy później miał prawo oddania głosu, głosy zostały policzone uczciwie. Reprezentacja mieszkańców zasiada obecnie w radzie miejskiej. Fakt, trudno tu czemukolwiek zaprzeczyć.

Niemniej z obserwacji bardzo konkretnych wynika, że panuje wielki strach u osób zajmujących stanowiska urzędnicze, oświatowe czy inne mniej lub bardziej bezpośrednio podwładne jednostkom gminnym czy powiatowym. Strach przed zaangażowaniem w opozycyjną działalność samorządowa. Są to często fachowcy, osoby wartościowe, prywatnie mające swoje niezależne krytyczne zdanie na temat sytuacji w mieście. Niestety nie czują się zdolne do skorzystania ze swojego przyrodzonego i konstytucyjnego prawa zrzeszania się i wolności wypowiedzi. Przygniata ich totalitarny cień realnych obaw przed utratą pracy czy innych metod szykanowania. Kryją się w efekcie gdzieś po kątach, nie mogą się podpisać imieniem i nazwiskiem, nie mogą być ożywczą alternatywą dla rządzących, nie są zdolne ujawnić się, nie wystartują w żadnych wyborach...

Jest to poważne wypaczenie sensów demokratycznych. Zdrowe i dojrzałe demokracje pewnie nie mają z tym kłopotu. Taki swoisty szantaż - nieformalny, ale bardzo namacalny i druzgocący szanse na alternatywę - jest jednak zauważalny w mało jeszcze okrzepłych systemach demokracji lokalnej, niestety z raciborskim na czele.

W rezultacie sytuacja teoretycznie jest czysta, ale praktycznie taka demokracja ma formę bardzo kaleką. Cóż bowiem z tego, że wybory są regularne, że są uczciwe, że można się zgłaszać i startować, skoro wiele osób niebezzasadnie obawia się skorzystać z tego biernego prawa wyborczego. Jest źle, ludzie prywatnie narzekają, anonimowo biadolą na forach internetowych, ale nie są w stanie zrobić kroku decydującego. Tym samym opozycyjne środowiska w mieście zmagają się z niedoborem kadr. Czasem przesadnie mitologizowany, jednak jak najbardziej realny tzw. "układ" może spokojnie trwać, a miasto spokojnie umierać.

Ale czy to nie jest największe marzenie każdego z nas, żeby spokojnie umrzeć?...

dr Leszek Szczasny

No comments yet.

Sorry, the comment form is closed at this time.

Decydując się na korzystanie ze strony www.nam-raciborz.pl w jakiejkolwiek sposób (publikowanie opinii, komentarzy, zdjęć oraz innych materiałów) godzą się Państwo z poniższym regulaminem:

  • Zabronione jest publikowanie treści wulgarnych, obraźliwych, nawołujących do przemocy, nacjonalizmu, propagujących faszyzm i inne zabronione ideologie.
  • Zabronione jest publikowanie treści noszących znamiona agitacji politycznej bądź komercyjnej reklamy.
  • Zastrzegamy prawo do cenzury bądź wymazywania wszelkich materiałów tekstowych i graficznych zawierających wyżej wymienione elementy. Zastrzegamy prawo do cenzury bądź wymazania materiałów tekstowych i graficznych bez podania przyczyny.
  • Każdy komentarz, który łamie regulamin, mogą Państwo zgłosić naszemu administratorowi poprzez kontakt telefoniczny bądź mailowy. Po otrzymaniu zgłoszenia administrator niezwłocznie, najpóźniej w ciągu 48 godzin roboczych, indywidualnie podejmuje decyzję o ewentualnym ocenzurowaniu bądź wymazaniu wypowiedzi. Podczas dodawania materiałów tekstowych i graficznych nasz system rejestruje numer IP komputera, z którego nadana została wiadomość. Numer ten w żadnym wypadku nie będzie publikowany, może być jednak przekazany organom ścigania jeśli te zwrócą się do nas w tej sprawie.
  • Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Każdą wypowiedź, która narusza prawa osób trzecich mogą Państwo zgłosić naszemu administratorowi poprzez kontakt telefoniczny bądź mailowy. Po otrzymaniu zgłoszenia administrator niezwłocznie, najpóźniej w ciągu 48 godzin roboczych, indywidualnie podejmuje decyzję o ewentualnym ocenzurowaniu bądź wymazaniu wypowiedzi. Podczas dodawania wypowiedzi nasz system rejestruje numer IP komputera, z którego nadana została wiadomość. Numer ten w żadnym wypadku nie będzie publikowany, może być jednak przekazany organom ścigania jeśli te zwrócą się do nas w tej sprawie.
  • RSS Nasze Miasto dokłada wszelkich starań, by nie naruszyć praw autorskich majątkowych bądź osobistych innych osób. W razie gdyby naruszenia takie pojawiły się na stronie www.nam-raciborz.pl, w treści publikowanych materiałów bądź zdjęć, albo też zostały zawarte w komentarzach czytelników, prosimy o natychmiastowe powiadomienie poprzez e-mail: kontakt@nam-raciborz.pl